Sam nie wiem, czy ten wpis ponownie nie jest dowodem na mą przekorę. Swego czasu rozmowa z jednym z użytkowników LI doszła do punktu narzekania na niektórych z piszących. Że ortografii nie znają, że sesje pisane są po polskawemu, a nie po polsku, że styl do niczego, a język koślawy. Niby racja. Niby.
Tak się zdarzyło, że ostatni weekend spędziłem na poprawianiu prac gimnazjalistów. Lekko licząc ponad setki prac. Okres końcoworoczny to dość specyficzny czas w szkole. Z jednej strony uwielbiam go, bo nagle się okazuje, że jestem uwielbiany przez gimków (“Proszę Pana, mogę poprawić jedynkęęęę, prooooszęęęęę!”), z innej znienawidzony. A oto jeden z powodów i zarazem sugestia, że na LI jednak nie dzieje się tak najgorzej.
Jak wspomniałem wyżej, sprawdziłem ponad setkę prac. Sam się sobie dziwię, że nie zdurniałem do szczętu i o północy nie wylazłem na czworaka z domu, wyjąc i pohukując przeraźliwie. A bliski tegoż byłem. Dlaczego? Oto próbka z wybranych prac (wiem, jestem wredny, lecz potraktujcie poniższe cytaty jako formę autoterapii):
Jeden z autorów w obrazowy sposób przedstawił w rozprawce na temat kłamstwa sytuację życiową Pinokia: Im więcej kłamał, to nos mu rósł do przodu.
Pomyślcie tylko, co by się stało, gdyby ów organ zaczął rosnąć do tyłu. Strach się bać, gdzie mógłby wylądować.
Natomiast inny z autorów, w recenzji “Grand Theft Auto: San Andreas” z rozbrajającą szczerością konstatuje stałą prawdę życiową: W grze bohater ma dziewczyny, ale nie polecam do nich jeździć. Ponieważ jedna lubi jeździć szybko i strzelać przez okno do ludzi. A inna wolno i ostrożnie, a więc trudno im dogodzić.
Widzicie? Młody, ale na babach się zna. Będą z niego ludzie (lecz mam nadzieję, że do tego czasu wyemigruję do Mozambiku). Zresztą ten sam autor na końcu recenzji zauważa:
Gra ta ma ocenę jedną z najwyżej ocenianych, bo sięga do oceny 18+.
Zawsze mi się wydawało, że “18+” umieszczone na pudełku określa dopuszczalny wiek odbiorcy. Widać myliłem się.
Ale może odejdźmy od recenzji i zatrzymajmy się bliżej przy charakterystykach. Oto Harpagon, bohater Skąpca Moliera. Garść cytatów z jednej z prac:
Jest to oszust, który oszukiwał syna i zawyżał mu wartość zawyżonych rzeczy.
(Błagam, niech ktoś mi pomoże rozwikłać to zdanie. Nie jestem dobry z logiki. Tautologia czy po prostu zaćmienie umysłu piszącego?)
Jest on w średnim wzroście (No comments)
I charakterystyka Skawińskiego z Latarnika:
Skawiński zrobił bardzo dużo dla swej ojczyzny. Przesiadywał też na różnych kontynentach.
(Ot, iście tytaniczna robota. Nie daj Boże przesiadywał okrakiem)
Bardzo go to wzruszyło, że ktoś o nim pamiętał i nie zapomniał.
(Mnie też to zdanie wzruszyło. Łzy pociekły, ale zęby dziwnie się zacisnęły)
I na koniec wedle kolejności, prace z Romea i Julii oraz Faraona:
Romeo i Julia spędzali dużo czasu ze sobą. Chodzili razem na długie spacery oraz wycieczki.
(O tak, szczególnie na jedną wycieczkę. W kierunku cmentarza Santa Brava w Weronie. niestety już z niej nie wrócili. Może byli emo? A może lubili muzykę gotycką?)
Sara była dziewczyną o zniewalającym wyglądzie, na jej twarzy widniały greckie rysy.
(Nałożono owe rysy z posągu autorstwa Fidiasza. Chren z tym, że podówczas Fidasz nie żył i że rysy nie pasowały. Dopasowano je dłutem i młotkiem. Tym samym młotkiem, którym próbuję sobie wybić z głowy myśl, że praca w gimnazjum jest bardzo fajna
)
A na koniec konkurs. Co oznaczają poniższe wyrazy?:
Henryk Siękiewicz, choćarz, przećwienistwo, dostrzec, Jagięka,
Pozdrawiam wszystkich i z radością w sercu kładę się spać, by rano udać się do pracy.