Archiwum dla sierpień, 2007

30
sie
07

Czas końca…

Że Zew Cthulhu ma ogromny potencjał wiem nie od dziś.Można w toto grać w dowolnej epoce czy miejscu. Z przerażającymi Istotami spotkać się możesz, będąc średniowiecznym rycerzem na wyprawie krzyżowej w Palestynie czy chińskim mandarynem z epoki Ming. Czemu więc więzić się w trzech narzuconych przez twórców epokach? W zasadzie chyba tylko z lenistwa, bowiem od lat nosiłem się z myślą, by jeden z lepszych systemów RPG umiejscowić w egzotycznym czasie i miejscu, ale efektów niewele z tego było.

Zmieniło się to z chwilą, gdy w zasadzie przypadkowo odkryłem w sieci fanowski setting End Times. Fanowski, bo niestety plany wydania przez Chaosium z pewnych powodów spełzły na niczym. Już sam tytuł zdaje się sugerować tematykę. Czas końca. Istoty z Mitów uwolniły się lub są bliskie uwolnienia. Mamy XXII wiek, lecz ludzkości już nie ma na Ziemi. Jej resztki utrzymały się na Marsie. Ledwie kilka tysięcy potomków osadników sprzed niemal wieku, kiedy nuklearny holocaust pochłonął mateczkę Ziemię. Życie na Marsie nie jest łatwe. W dwu koloniach – Hope i Bradbury mieszkańcy walczą o przetrwanie. Brakuje niemal wszystkiego, surowców, technologii. Przywiezione z Ziemi skomplikowane oprzyrządowanie coraz częściej zawodzi, a produkowane na Marsie jest dużo grosze. Wysiłki mające na celu sterraformowanie Czerwonego Globu póki co nie przynoszą spodziewanych efektów. Nadzieję daje fakt, że o ile przez kilkadziesiąt lat wielkie instalacje terraformujące nie wpłynęły na skład atmosfery, to w ciągu ostatnich kilkunastu lat zawartość tlenu wzrosła do 5 %. Jednakże inteligentni i spostrzegawczy zadają pytanie: Jaka jest przyczyna nagłego wzrostu wydajności terraformerów? A przecież na Marsie nie żyli tylko ludzie. Odkryto miasta sprzed tysięcy lat, w niektórych odnaleziono urządzenia Obcego pochodzenia, dużo bardziej zaawansowane niźli ludzkie. Mars kryje dużo tajemnic, przestrzeń kosmiczna jeszcze więcej. Plotki głoszą, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat z Ziemi docierały na Marsa przekazy radiowe, jednakże nikt nie potrafi potwierdzić ich autentyczności. Ludzkość zawsze byłą samotna w lovecraftiańskim uniwersum. Autor settingu, Michael, C. LaBossiere podbił stawkę. Teraz jest nie tylko samotna, jest dużo słabsza, podatniejsza na taki. Koniec jest bliski… Nie! Koniec już nastąpił. Plany zarządu kolonii dotyczące powrotu na Ziemię są tylko mrzonkami. Niczym więcej.

Zainteresował Cię setting, ściągnij go czym prędzej.

Ps. Zdaję sobie sprawę, że nie powiedziałem zbyt wiele, jednakże po co wyjawiać tajemnice? :)

05
sie
07

La Citta che Muore – Miasto, które umiera

Że serfowanie po przypadkowych stronach WWW może być pożyteczne, to wiem od dawna. Zwykle jednak jest marnowaniem czasu, toteż z rzadka zdarza mi się skakać ze strony na stronę. Ot tak, bez celu. Ale tym razem trafiła mi się chyba prawdziwa perełka. I to perełka miejska, która w cudowny sposób daje się zaadaptować do celów stricte RPGowych.

Ileż razy w systemach fantasy grupa Waszych poszukiwaczy przygód przybywała do egzotycznych miejsc? Zapomnianych świątyń, ruin zamków położonych na skalnych klifach obmywanych falami oceanu, białych jak kość słoniowa piramid, czy omszałych gruzowisk miast pozostałych po zaginionych cywilizacjach? Ot, jeden z klasycznych toposów literatury awanturniczej, a co za tym idzie wszelkich odmian science fiction i fantasy.

Włoskie miasteczko Civita di Bagnoregio leży na szczycie skalistego wzgórza otoczonego gęstym lasem doliny Tybru. Prawdziwie malownicza mieścina. Nie tylko w tym jednak kryje się jej niepowtarzalność. Średniowieczne i renesansowe zabudowania wyrastają niemal zaraz na skraju płaskowyżu, a do miasta prowadzi droga biegnąca przez most na białych kolumnach. A nad tym wszystkim roztacza się błękitne, włoskie niebo.

W samym Bagnoregio nie świadczysz samochodów, ani reklam. Tu czas zatrzymał się w miejscu. Chociaż nie, stałe działanie wiatru etc. sprawia, że ściany pękają, a domy niebezpiecznie chylą się ku ziemi. Raj turystyczny. Bo gdzie indziej możesz obejrzeć średniowieczne uliczki, domy, renesansowe pałacyki, bramy wjazdowe… i kompletną pustkę na ulicach. Ponoć w Bagnoregio mieszka w tej chwili ledwie osiem rodzin. W większości to starzy ludzie. A kiedy i ci odejdą… Nie na darmo Włosi nazywają tę miejscowość La Citta che Muore, czyli Umierającym Miastem. Myśleliście, że tylko Wenecja (ech, ta Wenecja w “Horrorze w Orient Expressie”! – o dzięki Ci nasza Mistress of Game :) ) umiera. Że tylko w niej przeważają turyści, a tubylcy to tylko mniejszościowy koloryt lokalny? Wenecjańskie lochy są fascynujące, kanały?


A co rzec o Bagnoregio? Cudowne miejsce do osadzenia akcji przygody do “Zew Cthulhu”, no bo dlaczego tak mało tu mieszkańców? Dlaczego miasteczko się nie zmienia? A może pociąga Cię “Ars MAgica”? Czemu nie? Dlaczego koteria magów, nie może mieć tu swej siedziby? A może wolisz epickość? Podróż przez wieki? W średniowieczu Bagnoregio kipiało życiem. Miały tu miejsce nawet przewroty, czego symbolem są posągi ponad Bramą Świętej Marii – dwa lwy trzymające ludzką głowę. Tak upamiętniono obalenie przez mieszkańców Bagnoregio władzy rodziny Monaldeschi. Może niech przygoda traktuje o tym wydarzeniu., Dorzucić do tego kilka wątków fantastycznych. Może z tego wyjść wspaniały horror, albo fresk historyczny. A może wolisz lżejszy kaliber przygody? W Bagnoregio podobnie jak w Sienie odbywa się miejski wyścig jeźdźców. W Palio di Siena ścigają się jeźdźcy-reprezentanci poszczególnych dzielnic na koniach. Wyścig biegnie przez wąskie uliczki i jest niebezpieczny. W Bagnoregio ma miejsce Palio di Tonna, w którym jeźdźcy ścigają się na osiołkach. Czegóż chcieć więcej. Nasz dzielny heros, piękne miasteczko i uparty, azaliż wierny kłapouchy, który nie tyle nie chce się ścigać, co nawet nie zamierza wystartować?

I chyba to by było na tyle. Wszelkie zdjęcia pochodzą ze strony Ashka Travel Pictures . Mam nadzieję, że jej twórczyni nie urwie mi głowy, bom w dobrej wierze je wykorzystał.

Warto również odwiedzić stronę miasteczka .




O mnie

Na co dzień belfer (yuck!), wykładowca (mniejsze yuck) no i erpegowiec. Miłośnik kultury popularnej we wszelkim wydaniu, domorosły badacz nowych mediów oraz zjawisk kulturowych z nimi związanych. Tutaj uwidzisz głównie moje rolplejowe wcielenie. Enjoy. GG 1823828

 

sierpień 2007
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwa

Kategorie

free counters