10 brudnych trików Mistrzyni Tajemnic

Nic tak nie ożywia akcji, jak kilka trupów. W „Zewie Cthulhu” dołożyłbym jeszcze poddawanie graczy największym wyzwaniom, przeciwstawianie najgorszym i obowiązkowo bluźnierczym mocom oraz ukazywanie najbardziej przerażających wizji tudzież stworzeń:

Strażniczka Tajemnic (ST): (po dłuższej wędrówce BG podziemnymi jaskiniami) Czujecie się zgubieni.
Ja: Wolę określenie zagubieni.
Gracz 1 (G1): A to różnica?
Gracz 2 (G2): Taka jak pomiędzy „lost” a „doomed”.

Tak się zaczęła wczorajsza sesja w „ZC”, a potem… a potem nastąpił, z przykrością to stwierdzam, festiwal złośliwości i wredoty w wykonaniu naszej Keeperess of Secrets. Poniżej publikacja ku potomnym. Strzeż się Graczu kobiety jako Mistrza Gry, albowiem wpada czasem w furię przerażającą, która przysparza męczarni Twym postaciom. Oto pierwszy w swoim rodzaju katalog brudnych sztuczek pewnej Mistrzyni Gry, podczas pewnej sesji:

Trik 1. Bądź wredniejszy niż los.
(Scena dramatyczna, strzelam jakiejś maszkary, której ręce sięgają do kolan, chyba żeby liczyć z pazurami, to do ziemi. Wyrzucam o 1 za dużo na K100):
Ja: Może jakiś mały bonus do umiejętności? To „coś” jest wielkie.
ST: Hmmm, no jest…(z wrednym uśmiechem) Ale ci się łapki trzęsą.
 
Trik 2. Ej popatrz, spojrzenie nic nie kosztuje.
ST: W wodzie coś się kotłuje.
Ja: Rzucam okiem.
ST: (z wrednym uśmiechem again) Rzuć na Poczytalność.
 
Trik 3: I tak źle, i tak do dupy.
ST: Strzelają do was.
Gracze: Uciekamy.
ST: Jest nierówno, z włączonymi latarkami? Ale wtedy was odstrzelą.
Gracze (trzech): To po ciemku.
ST: Test Zr, jak nieudany, uderzacie głową w nawis skalny, K3 ran.
[Efekt: wszystkie testy nieudane, każdy wyrzucił 3 na K3.Na tym nawisie poodbijały się chyba facjaty naszych postaci]
 
Trik 4: Kuś, kuś, kuś… nie przestawaj kusić.
Gracz (maniak książek): Co widzę?
ST: W komnacie znajdują się sterty monet, amulety, naszyjniki… aha [obojętnie] i książki .
G: Niczego nie ruszam !
ST: [uwodzicielskim głosem] Książki, stare książki. Wyglądają na bezcenne, zawierają z pewnością wiele ważnych informacji…
G: No dobrze, otwieram jedną, by tu poczytać.
ST: W swoje głowie słyszysz straszliwy, syczący głos: „Mówiłem, byś tego nie ruszał!”
(Oczywiście coś wylazło i oczywiście zaczęło nas gonić. To „coś” z triku 1go)
Trik 5: Bądź bezstronny (pozornie!)
ST: Ja wam tu włazić nie kazałam.
 
Trik 6: Okazuj troskę (również pozornie!)
ST: To ile wam jeszcze zostało wytrzymałości?
 
Trik 7: Doceń wysiłki graczy, przecież każdego potwora można zabić, ale to kosztuje.
ST: No, po około czterdziestu ciosach udało wam się zabić tego Turka. Aha, rzućcie sobie na Poczytalność…
 
Trik 8: Rozsądnie dobierz przeciwników twoich graczy.
ST: Uciekacie w panice w dół zbocza. Ale trąba powietrzna wciąż jest zaraz za wami. Aha, rzućcie sobie na Poczytalność.
 
Trik 9: Zasugeruj, że przecież nie było ciężko.
(Już po całej jaskiniowej eskapadzie, 3 ucieczkach, dwóch walkach, jednym spotkaniu z czymś po czym połowa ekipy zaczęła się ślinić i myśleć o samobójstwie)
ST: To ile wam jeszcze zostało wytrzymałości?
G1: 6
G2: 5
G3: 5
Ja: 8
ST: Hej, chyba za łatwo wam poszło?
(Jasne, a jeden krótkotrwały obłęd w ekipie i łącznie ok. 50 punktów Poczytalności w piach to pikuś? Nawet nie wiemy, co spotkaliśmy!)
 
Trik 10: Pal, niszcz, rabuj… a przynajmniej zmuszaj do popełniania błędów.
(Scena jeszcze z wcześniejszej sesji. Cała ekipa poszukuje pewnego tajemniczego amuletu przypominającego starą monetę)
ST: Stajecie przed ścianą, pod nogami chrzęszczą jakieś odpadki, gruz.
G1: Zaczynam rozgarniać.
(Trochę to trwało, ale dzielny G1 w końcu odsłonił amulet. ST wyciągnęła spreparowany amulecik, prześliczny i rzuciła na stół. Realnie, podczas sesji. G1 wziął go odruchowo do ręki i, przyglądając mu się, mówi):
G1: Oczywiście, nie dotykam go.
ST: (z tryumfem) Nie po to go zrobiłam i dałam wam, byś teraz mówił, że go nie dotykasz. 🙂
(Oczywiście G1 doświadczył jakiejś nieusuwalnej, paskudnej klątwy)

Jako rzekłem na początku, strzeżcie się Strażniczek Tajemnic.

Reklamy

Komentarzy 26

  1. Boje się ze Zewie Cthulhu. I to bardzo.

  2. No przepraszam, nie chciałam nikomu przykrości robić… Obiecuję, że następne istotki jakie spotkacie, będą miłe, pluszowe, i będą się chciały przytulić… :] O ile po takiej reklamie ktoś jeszcze zechce zagrać… ;D

  3. A ja mam znowu skojarzenie. Z tekstem Johna Tynesa „Pod ścianę, sukinsynu!”

    http://www.inkluz.pl/archiwum/zew1/dg8.html

    Pozdr dla Mistrzyni

    Adr

  4. Ojoj to faktycznie Wam się dostało…
    DOBRZE WAM TAK!!!

    I z obcasika, z obcasika między oczy! :D:D:D

  5. Adr, Mira, a gdzie kurde współczucie? 😀
    Madzia, humor miałaś ekstremalnie złośliwy. Jeśli to przez piwo, to będę po zgrzewce przynosić. Super sesja:). Było cholernie paskudnie i ciężko. Dla mnie bombeczka (Heeej i ta trąbka powietrzna zadawała , hehe, K100 obrażeń!!! :))

    Adr, artykułu nie znałem, a pisał go mistrz Tynes, świetny. Wykorzystam we własnych sesjach 🙂

  6. Powiem, że było ciężko ale za to ubaw po pachy :). Pozdrowienia dla Mistrzyni Tajemnic.

  7. A zapomniałbym najlepszego tekstu MT (mistrzyni tajemnic), który dotyczył „hodowania” graczy … kurcze szkoda, że dokładnie nie pamiętam ale brzmiało to …. 🙂

  8. Toho, faktycznie coś było, tez nie pamiętam. Coś klasycznie pełnego pogardy i przeświadczenia, że postacie to zwierzaki hodowlane. Chyba jest w nas coś z masochizmu 😉

    Pozdr

  9. Tak widzę że lis wraca do guzowatych macak. nie dlaczego??

  10. Macki? Pół biedy macki, tu raczej chodzi o klimat systemu. faktycznie Cthulhu ma to coś w moim mniemaniu. I nie są to macki.

  11. „Nie po to Was hodowałam, żebyście sie teraz pozabijali.” I było pełne troski. ;D A dotyczyło chyba Tyberiusza, który z uporem godnym lepszej sprawy przeszukiwał zwłoki pod gradem kul. Ale nie jestem pewna… tak czy siak, dziękuję za uznanie, bo już sie martwiłam, że nieco przegięłam….;]

  12. Zawsze coś lisa korciło ZC. Chyba ta poczytalność.

    To jest straszne.

  13. JA chcę do macek !!! Madziu nie zapominaj,że ja sobie teraz czekam …spokojnie pogrążona w błogiej nieświadomości ale …jeśli znajdziesz czas do dam się po hodować:)

  14. MAdziu nie przegięłaś, gicior był. A Tyberiusza sam zastrzelę. Powstrzymuje mnie tylko jedno, że za mało by wtedy cierpiał. Ja przez niego dostałem postrzał, potem walnąłem banią w nawis, potem musiałem po dziada wracać, bo go Turek dusił. Parę razy jeszcze traciłem wraz z nim Poczytalność, a na koniec dał się złapać na książki i spieprzaliśmy przed trąbą powietrzną!!! Ja kupię te kajdanki i będzie łaził ze mną na uwięzi:).

    Beata, nie wiesz, co mówisz. Macek się zachciało! Przed mackami się ucieka:D, a niestety Cthulhu ma dłuuuuugie macuszki.

    Pablo, to ja już wolę macki niż przerażające dziewczynki z anime, brrrrrrrrrr

    Pozdr

  15. E tam, macki jak macki tu sie utnie tam odstrzeli:) …serio coraz bardziej zaczyna mi się opcja zagrania w ZC podobać:). Jakoś tak mrocznie, ciemno, wrednie …i Magda za sterami …Skoki adrenaliny zagwarantowane:).

  16. Madzia ma fajniusie pomysły, zwłaszcza jak modyfikuje scenariusze, a ostatnio jeszcze jaja pokazała i naprawdę było super 🙂

  17. Ja też chce Beatę do macek !!! hehe 😀

  18. Do smartfoxa: ZE CO MISTRZYNI POKAZALA ? 😀
    O rany ,jakby macki nie byly dosc straszne ,brrr 🙂

  19. Beatka, jeszcze jeden okaz przygarnę, jeśli tylko reszta sie zgodzi. Więc jeśli chcesz zobaczyć, jak prowadzę po piwie i melisce (tak, ciągle jeszcze jadę na melisie 😉 ) to teraz miałabyś okazję żeby dołączyć, więc pytaj reszty ekipy. ;D

  20. To nasza Keeperess of Secrets, ech, marzenie. Nawalona, naćpana, zwariowana, mrrrrau

    Pozdr

  21. Madzia ja cię kocham:) kupie ci sześciopak ŻUBERKA:):) i paczkę melisy:):)

    Reszta ekipy słucha…
    PODANIE

    Ja niżej podpisana będąc w pełni władz umysłowych oświadczam, że pragnę do was dołączyć. Z własnej i nieprzymuszonej woli marzę o spędzaniu czasu w towarzystwie potworów,Foxa i innych.
    Czy mnie przygarniecie???

    Ps. Będę chodzić przodem, podnosić amulety itp. itd. itp.

  22. Hehe, no przyda się kolejny nowicjusz do rozminowania pułapek i potworów 🙂
    Pozdr

  23. hmmm ” Lis Minerski – jednorazowy”
    INSTRUKCJA

    Łapiesz Lisa za kitę, rozkręcasz nad głową po czym sprawnym ruchem nadgarstka ciskasz do celu ( sprawdza się przy minach, pułapkach, wściekłych psach itp.).
    Następnie zbierasz szczątki ( ekologicznym trza być), zakopujesz zanim zaśmierdną, otrzepujesz macki …tfu łapki i idziesz dalej.

    Mogę rozbrajać a co mi tam:)

  24. Taaaaaaa, na pewno, he he, na pewno. Pamiętaj, że masz do czynienia z weteranami. Z Jarem nie takich na minę naprowadzaliśmy w ZC :). Nawet się nie zorientujesz, kiedy w coś paskudnego, obśluzionego z mackami wdepniesz:)

    Pozdr

  25. Zaczynam pojmować o czym mówiłeś drogi weteranie :]

  26. […] cthulhu, horror w orient expressie, RPG, zew cthulhu W zasadzie na blogu wspominałem raz czy drugi, że równolegle do innych projektów ciągniemy Zew Cthulhu, a konkretnie “Horror w Orient […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s