Służba Dróg i Mostów cz. 1 – powołanie

To pierwsza część materiałów dotyczących Służby Dróg i Mostów, czyli wywiadu Imperium z mojej kampanii WFRP 1ed. Co jakiś czas będą pojawiać się kolejne odcinki opisujące strukturę, cele, wyszkolenie etc. Wszelkie komentarze mile widziane. I przy okazji, gdyby znalazł się chętny z talentami graficznymi, kto by stworzył herb SDIM, to byłym niezmiernie wdzięczny, bowiem Bozia poskąpiła mi umiejętności w tej dziedzinie.

Jak zwykle wszelkie komentarze i konstruktywne krytykowanie mile widziane. Na początek trochę historii.

 

Sommerzeit 2516. Pikinierzy i świeżo wyekwipowani muszkieterzy 8. Regimentu Pieszego „Wilcze Dzieci” po raz ostatni oddali salut Grafowi Middenheim. Biało-niebieskie sztandary z wilkiem powiewały nad głowami rosłych weteranów spod Wolfenburga, którzy już wkrótce ponownie ujrzą malownicze góry i puszcze Wielkiego Księstwa Ostlandu. Ósemka została wysłana jako pomoc dla księcia von Gleivitz, elektora Ostlandu, który z coraz większym trudem odpierał ataki orczych i goblinich rejz, jakie szarpały wschodnią granicę Imperium.

                Baron Wilhelm von Waldstein, szambelan Grafini Middenheim i komendant Północnego Zgrupowania Służby Dróg i Mostów z zadumą obserwował karny czworobok doborowej piechoty grafa. On i jemu podobni zaczęli grę, której stawką było przetrwanie Imperium.
        

I.                    Powołanie

Kiedy chcesz opowiedzieć o początkach Imperium, przywołujesz legendy o narodzinach Sigmara, przytaczasz symbolikę, uderzasz w patos. W twej opowieści roi się od dwuogoniastych komet, białych wilków łaszących się u stóp Wybrańca czy stosów usypanych ze ścierw goblinów i orków. Podajesz daty niemal z dokładnością do godziny kanonicznej. Przecież każdy zna opowieść o Młotodzierżcy, choć stąpał po tej ziemi ponad 25 wieków temu!

A w którym momencie rozpocząć opowieść o cesarskim wywiadzie? Od oficjalnego uznania służby bezpieczeństwa za jedną ze zorganizowanych instytucji państwowych? Podejście godne jurysty, ale mające niewiele wspólnego z rzeczywistością, bo co z agenturą Magnusa Pobożnego, która sprawnie eliminowała wichrzycieli, którym nie w smak było zjednoczenie Imperium? Ba! Co z wojnami szpiegów z okresu Trzech Cesarzy? I ponownie jesteśmy w kropce. Porzucając więc zbędne dywagacje, przyjmijmy, iż tematem tegoż traktatu będzie stan, organizacja, metody i cele pierwszej nowoczesnej służby wywiadowczej w Starym Świecie.

Oficjalnie datą graniczną był 20 jahrdrunga 2516 roku. Tego dnia cesarz Heinrich X kolejnym edyktem powołał do życia Służbę Dróg i Mostów. Jednakże szkielet organizacji, póki co nieformalnej, zaistniał ponad rok wcześniej, jeszcze w czasie, gdy władca Imperium, był wciąż zaledwie nieślubnym synem Grafa Middenheim Borisa Todbringera. Właśnie nowocześnie zorganizowana agentura była jednym z czynników, który pozwalał odnosić frakcji proulrykańskiej liczne zwycięstwa podczas Wojny Domowej. Szpiedzy Heinricha Todbringera nie tylko prowadzili rozpoznanie sił wojsk prosigmaryckich, ale również doprowadziły do potajemnego porozumienia Middenheim z Nuln oraz zapobiegły rebelii Purpurowej Dłoni w Mieście Białego Wilka, likwidując silną sektę Tzeentcha.

Jednakże ograniczone możliwości oraz początkowo nikłe doświadczenie nie uchroniło wywiadu middenheimskiego od kilku wpadek. Do największych należy zdecydowanie zaliczyć niedostrzeżenie bretońskich przygotowań do wojny, co skończyło się upokarzajacymi klęskami w Middenlandzie (zdobycie z marszu Scheinfeld, rozbicie regimentu posiłkowego barona Anhausa pod Delberz itd.) oraz zrujnowanie prowincji i zniszczenie ponad połowy Carrobruga. Zaangażowanie wywiadu w wewnętrzne rozgrywki uczyniły go ślepym na państwa ościenne. Szczęśliwie dla przyszłego Cesarza atak Bretończyków wspartych kontyngentami piechoty marienburskiej był zaledwie lokalną inwazją, obliczoną na oderwanie od Imperium części ziem middenlandzkich i nordlandzkich. W dodatku pomyślne a zarazem nieoczekiwane zakończenie Wojny Domowej w Imperium pozwoliło zażegnać zagrożenie na zachodniej ścianie Imperium.

Drugi błąd wywiadu był wręcz niewybaczalny i w konsekwencji mógł doprowadzić do prawdziwej katastrofy. Intryga demona Tzeentcha, Sheerargetru (kampania Wewnętrzny Wróg), która doprowadziła do bratobójczej wojny, obliczona była głównie na osłabienie państwa Sigmara. Kulminacją miała być walna bitwa pod Wolfenburgiem, w której starły się główne siły obu frakcji (30 vorgeheima 2515 KI). Dziś już wiemy, że bitwa została przerwana w chwili, gdy Powiernicy Sigmara dotarli do Heinricha z Ghal-Marazem, a obie armie stały się świadkiem cudu, gdy zarówno Ulryk jak i Sigmar naznaczyli syna Borisa Todbringera jako nowego Cesarza. Uniknięto większych strat, a zjednoczona armia Imperium mogła trzy dni później stawić czoła w tzw. Drugiej Bitwie Wolfenburskiej wojskom Chaosu.

I właśnie do dziś nie wiadomo, jakim cudem zwiad ostlandzki i wywiad Heinricha nie odkrył wcześniej wielkiej armii Chaosu, która przeniknęła w granice Imperium. Blisko dwadzieścia tysięcy wojska w tym cztery tysiące ciężkiej jazdy, które skrycie przemaszerowało przez północny Ostland! Wraże wojska wykryto dopiero, gdy znajdowały się o dwa dni drogi od stolicy Ostlandu. Zaiste obraz niewiarygodnej niekompetencji, która tylko dzięki Sigmarowi nie stała się końcem Imperium.

Koniec Wojny Domowej (30 vorgeheima 2515 KI) oraz odparcie bretońskiej inwazji na Middenland (pokój podpisano 16 kaldezeita 2515 KI) pozwolił na rozbudowę istniejących struktur wywiadu Heinricha Todbringera wówczas zwanego już Heinrichem X. Nieoficjalnie od samego początku middenheimski wywiad stał się bazą dla nowoczesnej służby wywiadowczej Imperium. Dlatego nie powinno dziwić, że Północne Zgrupowanie SDIM uważane jest za najsilniejsze, najskuteczniejsze i najlepiej wyposażone.

Dopiero 20 jahrdrunga 2516 KI Cesarz oficjalnie sankcjonował istniejące struktury, nazywając je Służbą Dróg i Mostów. Ciekawa jest historia samej nazwy. Otóż tradycyjna Straż Dróg, zmobilizowana w całości podczas Wojny Domowej i użyta jako oddziały militarne po obu stronach frontu, poniosła gigantyczne straty. W zasadzie przestała istnieć jako zorganizowana siła. Konsekwencją tego był rozrost wszelkich band i grup rozbójniczych na traktach Imperium. Ruch kupiecki stał się w zasadzie możliwy tylko w formie dobrze chronionych karawan, a i to nie zawsze, czego dowodem może być rozbicie karawany wiozącej zapasy rud żelaza z Gór Środkowych do Delberz przez koalicję band hochlandzko-middenlandzkich w nachgeheimie 2516 KI. Koniecznością stało się zapewnienie choć jako-takiego bezpieczeństwa na szlaku. Oficjalnie po to powołano Służbę Dróg i Mostów, jako zreformowaną, skuteczniejszą Straż Dróg. Do dzisiaj dla zwykłych mieszkańców Imperium  szary kolet lub brygandyna a na głowie czarny kapelusz lub stalowy morion (ewentualnie szyszak tileański) to znak nowych strażników dróg. Dzięki temu nowy wywiad nadal pozostaje utajniony, a w wielu komendanturach strażników dróg znajdują się zakonspirowani agenci a bywa, ze całe komórki operacyjne SDIM. Celową dezinformacją stało się powołanie w obrębie Służby Dróg i Mostów tzw. Straży Dróg i Mostów, czyli właśnie strażników dróg. Choć w chwili obecnej wywiady Bretonii i Marienburga przynajmniej częściowo mają rozpracowaną strukturę SDIM, to początkowo młody wywiad imperialny mógł działać nieniepokojony przez agentów przeciwnika.

 Minęły dwa lata, które dla SDIM były bardzo pracowite. Rozgrywka, którą ludzie pokroju von Waldsteinów, Plauena, generała Griefa, hrabianki von Alptraum czy pułkownika von Bickoffa rozpoczęli w 2516 roku wchodzi w decydującą fazę. Najbliższy rok, góra dwa pokażą, czy Imperium wyjdzie cało z nadchodzącej zawieruchy, czy też wiatr historii zmiecie je, pozostawiając ruiny i zgliszcza.



Advertisements

komentarzy 7

  1. I właśnie do dziś nie wiadomo, jakim cudem zwiad ostlandzki i wywiad Heinricha nie odkrył wcześniej wielkiej armii Chaosu, która przeniknęła w granice Imperium. Blisko dwadzieścia tysięcy wojska w tym cztery tysiące ciężkiej jazdy, które skrycie przemaszerowało przez północny Ostland! Wraże wojska wykryto dopiero, gdy znajdowały się o dwa dni drogi od stolicy Ostlandu. Zaiste obraz niewiarygodnej niekompetencji, która tylko dzięki Sigmarowi nie stała się końcem Imperium.
    cytat z artykułu.
    Nie słyszałem tego, a to rzuca na moje poglądy na ten temat.

  2. No jak PAblo? Nie zastanowiło Cię w Wewnętrznym Wrogu, że tu dwie wielkie armie imperialne toczą swoją bitwę, prawie niszcząc się, gdyby nie Wasze działania (dzielni Ratowacze Świata z Młotem na Pegazach 🙂 Pamiętam jak Jara postać pizła młotem gryfa i po podliczeniu specjalnych zdolności artefaktu wyszło bodaj 42 obrażenia, hehehe :)), a trzy dni później kolejna bitwa. Chyba wtedy nawet się dziwiliście, jakim cudem nikt o Chaosie nie wiedział. Ale teraz już nie pomnę, my w to graliśmy kurde jakieś 9 lat temu.

    Pozdr

  3. Chodzi mi a fakt że grałem z doskoku ( służyłem ojczyźnie). W tedy jaszcze nie miałem tak dobrej spostrzegawczości i wiązania faktów. Myślałem że obie strony są pochłonięte walką że armia chaosu mogła przemknąć. A tras to nabiera wyraźniejszych konturów do mojej wizji.

  4. W sumie sensownie tłumaczysz, ale nie, to raczej wtopa. Wiesz, kwestia widzenia pewnych spraw, wszak gadamy o fikcyjnym świecie Opisując SDIM, traktuję to jako jeden z większych błędów. Ty możesz widzieć to jako coś normalnego.
    Pozdr

  5. Z nasz mój pogląd na tą sprawę

  6. Służba Dróg i Mostów to obecnie chyba jedna z najbardziej niebezpiecznych fuch a jednoczesnie przyklad nowoczesnych i postępowych organizacji w imperium – mamy to wszystkich – krasnoludzką złośliwą kawalerię,ludzi , Elfy ,tileańczyków z Norski o cechach mongolskich ,kociołaki z muszkietami,foszastych rycerzy ulryka, ktoś trzyma nawet zapijaczonego Snotlinga ?
    Należy też dodać po krótkiej analizie że komórki SDIM adaptują się do strategii i postępowania przeciwnika ,badania mówią że prawie napewno – Chaosu .Nie wiadomo dokładnie dlaczego – ale to działa!!
    P.S
    Podejście godne jurysty nie zdało by się – biedny facio zaliczyłby Sparte po miesiącu z naszą ekipą 😀

  7. Hehehehehehe, celna i jak zwykle jajcarska analiza. A z tą strategią Chaosu trafiłeś w sedno. Już niedługo sprawdzicie to na żywo 🙂

    Pozdr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s