Arish – Topór, buława, w tle zaś gałąź dębu…

logo tydzień małych formW ostatnie autorki, takie prawdziwe, z własną mechaniką, ilustracjami robionymi ołówkiem HB i mapą kolorowaną kredkami kilkanaście lat temu. W zasadzie, kiedy pojawiła się „Magia i Miecz” z  Kryształami Czasu, zarzuciliśmy granie we własne „niedoróbki”. Do dziś wolę przekładać wysiłek twórczy na tworzenie fabuł, historii i opowieści, unikając grzebania się w mechanice chociażby. A mimo to zdarzyło mi się zagrać, choć nie w klasyczne RPG (wiecie, przy stoliku, z kośćmi i kartami postaci), a konkretnie  w PBF.

Swego czasu (lato 2007), działając dość mocno na LastInn, forum PBFowym wziąłem udział w sesji prowadzonej przez Kutaka. Pozornie zwykła sesja w kolejny neverlandzie fantasy wypadła nad podziw dobrze. Trwała ponad rok, czy jak kto woli kilkaset postów i zakończyła się epicką bitwą między tradycyjną, rycerską armią Arish a nowoczesnymi, wyposażonymi w muszkiety regimentami księstwa Geutrin wspartymi przez, bagatela, wielkiego smoka i avatar pewnego bóstwa.

Każdy z graczy otrzymał od autora opis hrabstwa Arish, miejsca akcji sesji, które z czasem nabrało swoistego charakteru, klimatu.

Opis nie jest długi, liczy ledwie 11 stron, mimo to zawiera wszystko (poza mechaniką), by uznać go za setting, w którym spokojnie można rozegrać kampanię. Jasne, nie ma w nim mechaniki, ale dla chcącego nic trudnego. Choć pierwotnie Arish powstało ściśle pod rozgrywkę „play-by-forum”, to jak napisał sam autor:

To setting jak setting – z zamysłem pod rozbudowę, ale w zasadzie to wszystko robi się w trakcie gry. Bez żadnej mechaniki, mechanicznie gram w niego teraz na czystym SWEXie z zasadami alchemii z Fantasy Companion i psioniką. Ale to też nie jest setting, w którym grywałbym z kimś na codzień, toteż nie mam wszystkich niuansów mechanicznych dobrze przygotowanych.

Kutak, 25.10.2009

Co w takim razie jest wartościowe w Arish? Nie jest to nowa, dziwna, egzotyczna kraina. Klasyczny dla fantasy okres odpowiadający późnemu średniowieczu (a nawet początkowi renesansu), państwo ze słabą władzą centralną (choć ambitnym i zdolnym władcą), zapóźnione cywilizacyjnie, ale z wysokim poziomem rozwoju kultury.

Topór i buława, w tle zaś gałąź dębu – herb całego hrabstwa – mówi o nim sporo. Dąb, drzewo bodaj najczęściej pojawiające się właśnie na tych ziemiach, mówi o latach trwania i potędze, nienaruszonej pozycji hrabiego. Topór przypomina o wywodzących się stąd rycerzach słynnych chyba na cały Znany Świat, zaś buława, tak popularna wśród wszelkich wojujących zakonów, pokazuje oddanie Arish wobec Odrodzonego. Czerwieo zaś, jak przypuszcza wielu mędrców, pokazuje dostojnośd, godnośd obywateli tego hrabstwa. Sam herb mówi nam naprawdę wiele o tej krainie…

Arish, s. 2

Przyznaję, nigdy nie grałem w Arish „na żywo”, mimo to widzę duży potencjał kryjący się w pozornie skromnym opisie krainy. Autor uniknął klasycznego dla wielkich podręczników (settingów) „lania wody” na tematy, które nie bardzo zainteresują większość graczy. Umieścił natomiast sporo informacji, które w wielu przypadkach mogą posłużyć jak fabularne „zahaczki” do przygód czy nawet kampanii. Mamy więc odwieczny konflikt z potężnym sąsiadem, tradycję rycerską, motyw „dzikich ziem” oraz niejednoznaczną scenę polityczną, która umożliwia przeprowadzenie sesji spod znaku sztyletu i trucizny.

Powtórzę, to klasyczny świat fantasy, ale z pewnością spójny, w którym trudno znaleźć zgrzytające elementy. Nie jest to równocześnie worek, do którego autor wrzucił wszelkie elementy świata przedstawionego charakterystyczne dla fantasy. Jako militarysta-amator i domorosły miłośnik rycerstwa widzę tutaj nieco urealnioną wersję legend arturiańskich. Myślę, że jako MG najchętniej poprowadziłbym w świecie stworzonym przez Kutaka ekipę rycerzy – klasycznych olbrzymów odzianych w stal i przywiązanych do tradycji. Szlachetnych wojów, którzy widzą, że ich świat powoli się kończy, a mimo to robią to, co do nich należy. Zawsze kręcił mnie swoisty zgorzkniały idealizm.

Moja podróż przez te pozornie niewielkie, bo możliwe do przejechania z jednej na drugą stronę w dwa i pół dnia, [hrabstwo], trwała ponad miesiąc. Zwiedziłem wiele ciekawych miejsc, poznałem także ciekawe obyczaje i wiele osób. Gdy moje kroki skierowały się na okrutne i pełne barbarzyoskich plemion, ciągle zresztą atakujących Arish, Ziemie Niczyje, niejednokrotnie zatęskniłem za widokiem z Wilczych Kłów czy pysznym piwem warzonym niedaleko kopalni. Jeżeli kiedyś będę miał okazje powrócid w tamte tereny- zrobię to bez wahania!

Arish, s. 10

Hrabstwo Arish - jedna z wersji mapy

Hrabstwo Arish - jedna z wersji mapy

Sam setting wrzuciłem za pozwoleniem autora, Michała „Kutaka” Suchońskiego do ściągnięcia (na listwie, dział „Z Lisiej Nory”) lub z poniższego linku.

HRABSTWO ARISH by Michał „Kutak” Suchoński

Wpis jest odzewem na akcję Borejki „Tydzień Małych Publikacji”. Enjoy, zapoznajcie się z innymi wpisami.

Reklamy

komentarzy 6

  1. Dzięki za „wyróżnienie”. 😉

    Powracający nie był „avatarem” tegoż Bóstwa, a samym nim – sam mit o Powrocie był zwyczajną analogią do Zmartwychwstania. I tyle błędów. Aż dziwne. 😀

    A jeśli ktoś już zdecydował się zapoznać z samym tekstem, zapraszam też na wspomniane już Last Inn – warto rzucić okiem na obie części „Rycerskiej Rzeczy”, czyli PBFów dziejących się właśnie w Arish – sam świat w trakcie gry został też znacznie rozwinięty.

    Pozdrowionka. 😛

  2. Dzieki już dorzucam

  3. Jakim programem była robiona mapa? W pytę jest.

  4. Jarl – Campaign Cartographer, bodaj dwójką albo trójką.

  5. Pierwsza wersja (w PDFie) dwójką, druga wersja trójką. Program narowisty, ale ma ogromne możliwości. Kompletnie nieintuicyjny (oparty bodaj na CADzie). Mapa Sylvanii w tym samym robiona była, choć mniej ubarwiana. Ogólnie polecam program, jak komuś się chce grzebać.

  6. Aha, dzięki. PDF-a przerzuciłem – niezły jako przyczynek do stworzenia krainy pod SB.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s