Waldenhof – od leśnego dworu do miejskiego monstrum

Poniżej w linku (i obok do ściągnięcia „Z Lisiej Nory”) kilkustronicowy opis Waldenhof wykonany na potrzeby kampanii w Sylvanii. Jeśli komuś innemu się przyda, ucieszę się. Jeśli komuś się nie spodoba, trudno, aczkolwiek z przyjemnością wysłucham sensownej krytyki. Może dzięki temu wzbogacę kiedyś ten króciutki zarys największego miasta Sylvanii.

Wszystkim krytykom, którzy mieliby ochotę rzucić, iż ów opis jakiś taki niewarhammerowy i niezgodny z kanonem dodatków etc. dedykuję pewien wiersz Tuwima, co to się od słowa „Absztyfikanci” zaczyna.

Za mapę Waldenhof posłużył plan Brauna i Hogenberga przedstawiający Awinion (po niewielkich zmianach).

Przy opisywaniu Waldenhof inspirację znalazłem w pewnym biblijnym motywie, opisie bitwy pod Lutzen (cholerne Wiatraczne Wzgórze!)

Waldenhof – plik w PDF

Waldenhof

Mapa Waldenhof

Advertisements

komentarzy 7

  1. Eee tam, od razu niewarhammerowy. Mnie, dla przykładu, opis miasta przypadł do gustu. Oby tak dalej!

  2. Wielkie dzięki, to w zasadzie zarys na potrzeby kampanii, może jak się przyda to rozbuduję.

  3. ooo queścik sie szykuje w związku z porwaniem kupieckiej córki?
    Czy wiadomo coś o jakichś podziemiach pod miastem ? Np pozostalych po oblężeniu

  4. BTW to rzeczywiście straszne Wygwizdowo, właśnie czytam życie prywatne toskańskich notabli u progu odrodzenia i większość budynków nawet w małych mieścinach była w tym czasie kamienna , przeciętny rzemieślnik, taki zwykły Andrzej miał już dom wieloizbowy , używano masowo cegły a do okazalszych budynków kamienia. Gminy strasznie tępiły karami drewniana zabudowę w tym te takie lekkie drewniane przybudówki na ścianach domów których pełno jest na okładkach ksiązek fantasy ze względu na stałe niebezpieczeństwo pożarów ,domy szlachty oprócz tego ze z kamienia lub cegły miały mnóstwo pierduł w postaci malutkich blanek , latarń ,haków kółek czy marmurowych kolumienek o długiej fasadzie , o zaiste Konrad jest przyzwyczajony do piękniejszych miast !

  5. O podziemiach poza tą ubogą kanalizacją niewiele wiadomo.

    Waldenhof to faktycznie wygwizdowo, choć Ty mówisz o Toskanii, a ja tu raczej wzoruję się na miastach niemieckich lub lokowanych na prawie niemieckim. Wrocław długo miał częściowo drewnianą zabudowę.
    Ale racja, to zatyłkowie straszliwe. Nie to co Middenheim, gdzie latarnie się palą, straż sobie łazi, ludzie się bawią. Nocą miasto zamiera… Jak pieprzony Wałbrzych 🙂

    Co do questa, o córce kupca plota już poszła kilka sesji temu, ale tych plotek jest tyle, że nie wszystkie pamiętacie. Od Was zależy, za co się weźmiecie.

  6. Moim skromnym zdaniem…
    To ma być stolica prowincji? Pola w środku zabudowań, fortyfikacje średniowieczne, zabudowa luźna jak kupa Zochy…to wiocha jakaś :).
    Czyli jak na takie zazadzie mapka trafiona w 100%.

  7. Słusznie Grzegorz, zazadzie to dobre określenie:). Miejsc wymieniłem na razie 35, ale myślę, że wystarczy. Jaro zaznaczał , że nie potrzebujecie na razie szczegółowego opisu, a i ja w taki nie chcę się łądować, bo to by mnie trochę ograniczyło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s