Nalibocki Batalion Śmierci – przygoda do pobrania

Wreszcie znalazłem kilka chwil czasu, by z grubsza uporządkować przygodę do SWEXa, którą jakiś czas temu prowadziłem swojej ekipie. Nie jest idealna, szczerze mówiąc to raczej średnie dziełko, ale podczas gry dobrze się przy nim bawiliśmy.

Scenariusz jest liniowy i zdecydowanie przeznaczony na jednostrzał. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić długa kampanię w tej konwencji. Do przygody dołączyłem żetony, z których korzystaliśmy podczas jej rozgrywania.

Raport z przygody (beware! autopimpowanie): cz. 1 oraz cz. 2.

Przygoda do pobrania: TUTAJ

A poniżej seryjka fot z drugiej sesji – rozbicie kieleckiego więzienia.

Przebicie przez bramę więzienia. Krew (a raczej wino) już się polała.

Taaaa, znacznik wybuchu - oto co się dzieje, gdy gracz się dorwie do działa czołgowego

Na dziedzińcu wre walka.

Reklamy

komentarzy 7

  1. Przyjemne, akurat element fantastyczny spoko – to przecież Weird War. Trochę do SWEXa nie pasuje IMHO potraktowanie demona, przy więzieniu lay się trochę rozjechał (opis parku maszynowego jest źle oddzielony) i jak na gotowy scenariusz opisanie liczby przeciwników do postawienia przeciwko graczom szwankuje.
    Niemniej wygląda całkiem spoko, pomijając czasem nachalną propagandę 😉

  2. Fajne! Bardzo fajne!

  3. @ Szczur
    Dzięki, zaraz lay poprawię. Ech „skłądanie ” tekstu w Wordzie to jakaś pomyłka.

    Przeciwnicy są chyba wszyscy (przy cpociągu statystyki podałem), chyba że Ci chodzi od Guzowa v. 2.0, ale to można łatwo poprawić.

    Ej i propaganda i tak lekka, biorą pod uwagę mojego zajoba na punkcie AK :).

    Co do demona masz absolutną rację, ale jakoś… sam nie wiem. Nie chciałem z nim walki, wolałem ucieczkę i filmowe efekty a la „wyciąganie duszy z ciała”.

    EDIT:
    Głupi ten Word, ale poprawiłem zauważony błąd, raz jeszcze dzięki. Swoją drogą w czym najlepiej składać PDFa z ilustracjami?

    @ Ramel
    Dzięki.

  4. PDF-a z ilustracjami najlepiej złożyć w TeX-u 🙂

  5. Scribus – WYSIWYG i nieco 😉 przyjazniejszy na start niz TeX (nawet z WYSIWYG GUI).

  6. A zamiast Worda zainstaluj sobie po prostu OpenOffice. Szkoda nerwów na substytut edytora tekstu. 😉

  7. Ech buntownicy. Do Worda to ja jestem przyzwyczajony od 15 lat, więc trudno zmienić teraz nawyki. Jasne, fatalnie się składa tekst, ale w sumie nie do tego jest Word.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s