Bestyjki z Puszczy Piktów

W ramach rekreacji, ale i przygotowań do grzebania się w twórczości REH-a (zarówno na poziomie erpegowym jak i literaturoznawczym) po raz kolejny zanurzyłem się w światach wykreowanych przez „Two-Gun Boba”. Światach, bo poza Hyborią Conana, poczytuję dzieje Kulla, Turlogha O’Briena, ale i Cormaca FitzGoeffreya, Cormaca Mac Arta, Kirby’ego O’Donnella Na przeczytanie czekają losy uwikłanego w zmagania z Istotami Mitów Johna Kirowana, opowieści o wilkołaku De Montour, kilka wybranych westernów (z Breckinridge Elinsem i Dzieciakiem z Sonory) oraz opublikowane sporo po śmierci opowiadania o jednej z nielicznych bohaterek Howarda – Mrocznej Agnes de Chastillon.

Po raz kolejny (cholera wie już który) skończyłem jak dla mnie najciekawszy i wedle mnie z jeden z najlepiej napisanych z utworów cyklu „conanowskiego” – Za Czarną Rzeką. Już
za bajtla”, czytając być może pierwsze oficjalne, polskie wydanie dziejów sławetnego barbarzyńcy – Conan – Droga do tronu (nota bene redaktor dobrał wtedy chyba trzy najlepsze utwory, poza Czarną Rzeką, Czerwone Ćwieki oraz Szkarłatną Cytadelę), z wypiekami na policzkach wyobrażałem sobie starcia na pograniczu piktyjsko-aquilońskim: nocne rajdy dzikusów, rozpaczliwa obrona fortu Tuscelan, ostatni bój Balthusa i desperacka ucieczka osadników przed wojownikami Zogar Saga. I wreszcie Conan. Starcie tych złych barbarzyńców z tym dobrym, bo naszym.

Wtedy jeszcze nie bardzo odczytywałem celowego czy podświadomego sensu zawartego w opowiadaniach Howarda, tego całego „brzemienia białego człowieka” czy poglądów rodem z twórczości Chestertona., choć mimo wszystko niemal z każdego akapitu wyzierał ów mokry sen Huntingtona – zderzenie cywilizacji.

Oczywiście potencjalnych bohaterów graczy popieprzających z werwą przez Puszczę Piktyjską nie interesują wydumane teorie socjologiczne. Bliżsi są najemnikom rodem z Konkwisty Łysiaka, którzy o swej pracy mówili hasłami rodem z reklamy: „Pojedź do ciepłych krajów, poznaj ciekawych ludzi i zabij ich!”

Zwykły Pikt to jednak żadne wyzwania dla herosa. Mówiąc językiem „sawidż łorldsów”, Pikt to nawet nie Blotka.

Gorzej, gdy przyjdzie zmierzyć się ze smilodonem, gigantycznym, przedpotopowym wężem… albo bagiennym diabłem, bo z nimi przecież spotkali się bohaterowie wspomnianego opowiadania.

Tygrys szablastozębny (Smilodon)

Stojący w bramie stwór wydawał się ucieleśnieniem koszmarnego snu. Dziwnie blada sierść nadawała mu upiorny, nierealny wygląd, lecz nisko zwieszony, spłaszczony łeb i zakrzywione, błyszczące kły były jak najprawdziwsze. Krocząc bezgłośnie na miękkich łapach, wydawał się zjawą z odległej przeszłości. Relikt minionych, ponurych wieków, stwór z prastarych legend – tygrys szablastozębny

Cechy: Duch k6, Siła k12 Spryt k4-2, Wigor k12, Zręczność k10

Umiejętności: Odwaga k10, Skradanie k8, Spostrzegawczość

k10, Walka k12+1, Tropienie k8

Tempo: 10; Obrona: 9; Wytrzymałość: 9

Broń: Szpony i kły (Si+k8)

Zdolności specjalne:

Maszyna do zabijania – Nie podlega Szokowi, +1 Wytrzymałości, +1 do testów Walki

Mały mózg – -2 do Sprytu

Gigantyczna żmija (Wąż Upiór)

Jej ogromny, klinowaty łeb wznosił się wyżej niż głowa dorosłego człowieka, a wijące się, błyszczące cielsko było grubsze od beczki. Z rozdziawionej paszczęki wysuwał się rozdwojony język, a blask ognia odbijał się od wyszczerzonych kłów. […] Starożytni nazywali tego gada Wężem Upiorem. Blade, ohydne cielsko wślizgiwało się nocą do ludzkich siedzib, by pożerać całe rodziny. Swoje ofiary dusił jak pyton, w uścisku potężnych splotów, lecz w przeciwieństwie do węży-dusicieli ten uzbrojony był w kły uciekające jadem, który niósł szaleństwo i śmierć.

Cechy: Duch k10, Siła k10 Spryt k8, Wigor k12, Zręczność k8

Umiejętności: Odwaga k10, Skradanie k10, Spostrzegawczość

k10, Walka k10, Tropienie k6

Tempo: 6; Obrona: 7; Wytrzymałość: 8

Broń: Szpony i kły (Si+k8), Duszenie wężowymi splotami (Si+k6)

Zdolności specjalne:

Jad – Każde ukąszenie powodujące ranę wstrzykuje jad, który atakuje z siłą 2k6.

Duszenie – Udany atak splotami, który zadaje rany równe lub wyższe od Wytrzymałości ofiary, unieruchamia ją. Uwolnienie się wymaga zwycięstwa w teście przeciwstawnym Siły.

Wężowa łuska – +1 Pancerz

Bagienny diabeł

[…] ta postać była większa – i miała w sobie coś demonicznego. Cymmerianin zauważył wcześniej niezwykłe rysy Zogar Saga: skośne oczy, spiczaste uszy i nienaturalnie wąskie wargi. […] Jej oczy jarzyły się niesamowitym blaskiem – jak rozżarzone węgle.

Zauważył inne szczegóły: wąską pierś, przypominającą ludzką, lecz pokrytą wężową łuską, niekształtne ramiona i długie, żurawie nogi zakończone trójpalczastymi, ptasimi stopami. Na monstrualnych członkach pełgały niebieskawe płomyki. Stwór wydawał okryty nimi jak błyszczącą szatą.

Cechy: Duch k8, Siła k10, Spryt k10, Wigor k10, Zręczność k10

Umiejętności: Odwaga k12, Skradanie k10, Spostrzegawczość

k10, Walka k12, Przekonywanie k8

Tempo: 6; Obrona: 8; Wytrzymałość: 7

Broń: Szpony (Si+k6+2)

Zdolności specjalne:

Imitowanie głosów – stwór potrafi doskonale udawać czyjś głos, wabiąc w ten sposób do siebie ofiary

Hipnoza – (nie mam tu pod ręką podręcznika, ale z pewnością jest moc, która pozwala na kontrolowanie ofiar)

Potężne szpony – +2 do obrażeń

Łuskowa skóra – +1 Pancerz

Reklamy

Komentarze 24

  1. Ostatnio odświeżyłem sobie Wysłańców Walhalli – wypas i kolejne milion pomysłów od Mistrza. 🙂 Droga do Tronu to w istocie bardzo dobra kompilacja – i mój drugi kontakt z Howardem. Pierwszy to Bogowie Baal-Sagoth w 1987. ;D

  2. oooo kocyk z kotka, kozackie buciki z wężyka a temu ostatniemu po prostu naklepiemy bo jakiś taki skośnooki 🙂 🙂 juz się robi ciekawie!!!

  3. Conana zacząłem od „Conana z Cymerii”. Po dziś dzień jestem pod wrażeniem tłumaczenia. Idealne po prostu, później nie było lepszego.

  4. Thorgrim- ja sie nie zgadzam..nie i już !
    Z kotka kiecka :D, z węża torebka i pasek…a temu ostatniemu to niech będzie po prostu dokopiemy bo tak :D.

  5. @ O.K.
    Wyslańcy Walhalli, Jastrzębie Outremeru, Tygrysy Morza. Mistrzostwo.

    Bogów Bal-Sagoth jakoś pół roku po Drodze do tronu czytałem, podobnie Płomień Assurbanipala.

    @ Paladyn
    „Conana z Cimmerii” wydanego przez Alfę? Ta sama seria co Droga do tronu?

    @ Thorgrim, ATA
    O i to jest postawa! Bohaterska! A w SWEPLu na szczęście postacie się szybko robi, więc jakby taki smilodonuś Was wciągnął nosem albo żmijka zakąsała na śmierć.

    A swoją drogą Ata chcesz grać postacią, która nosi kiecki, torebki i paski?!!!! HEREZJA!!!

  6. Tutaj piktowie byli całkiem fajni i rzymianie dźwigający brzemie białego człowieka „odbrązowieni” żadna ze stron nie była „dobra” tudzież sprowadzona do poziomu żałosnych wywłok , relatywnie mało holiłudczyzny i bardzo fajne ,baaardzo krwawe walki , takiej rzeźni w melee to dawno nie widziałem 🙂

  7. Przy opisie tygrysa:
    „Maszyna do zabijania – Nie podlega Szokowi…”

    Tego nie rozumiem – jeśli nie ma Szoku jak może zostać ranny i w efekcie wyeliminowany?

  8. Pana pomiędzy Paniami przedstawiać nie muszę ..a po bokach kiecki i paski 😀 ok nie ma torebki więc niech będzie odpuszczam 😀
    http://www.knight-ware.com/cards/xena2/xena2xc1.jpeg – a to niby co jak nie kiecka 😀
    Kieckę chcę i już inaczej będę tupać nóżkami.

  9. Gulthank – ranny moze zostac, ale ja bym mu dal Maszyna do zabijania: Drugi Szok nie powoduje rany,

    A co do REH – ja zaczalem od opowiadania o Akaana 🙂 I od opowiadania Cthulhowego.

  10. @ ATA
    Ech, a co mnie tam. Może być kiecka:)

    @ gulthank
    Ranny zostać może, z marszu, bez Szoku. I to właśnie jest głupie :). Dzięki za krytyczną uwagę.

    @ Ramel
    – Z tym Szokiem brzmi teraz sensownie, choć mi konkretnie chodziło coś innego. Szok w zasadzie uniemożliwia skuteczne działanie ofierze Szoku. Trudno mi wyobrazić sobie takiego bestialskiego smilodona, który w wyniku bólu lub przerażenie chowa się przed przeciwnikiem lub jest niezdolny do skutecznej walki. To bestia działająca pod wpływem instynktu, walcząca do końca.

    Ale racja od strony mechanicznej nie przemyślałem. Pójdzie do poprawy.

    A swoją drogą od którego Cthulhowego? Płomienia Assurbanipala?

  11. Ale ten Smilodon moze po prostu miec na tyle ran, ze musi sie nad nimi skoncentrowac, zeby zadzialac (Szok), ale nie umrze od nich (Nieulekly, afair), do tego dajesz mu +2 do wychodzenia z Szoku i prosze.

  12. I tak pewnie zostawię. Dzięks

    Inne potworki in progress 🙂

  13. Kurfens, jakie kiecki?

  14. Heh chain bikini, +2 do Pancerza, +4 do Podrywu:D

  15. O dżizaz, +1 do Pancerza, +6 do Podrywu i automatyczny Szok u heteroseksualnych przeciwników 😀

  16. Utrata całego Sanity u mizoginów też. 😉

    • Kiecka to na te bardziej oficjalne „krwawe” starcia 😀 a strój przedstawiony w linku nadaje się na luźne i niezobowiązujące mordobicia- bo jak tu machać potężnym mieczem trzymanym oburącz jak ci biust DDDDD z opakowania wyskakuje 😀 ?

    • @ATA

      Zapewne są jakieś sekretne techniki walki – Smartfox coś wymyśli, wierzę w niego. 😉

  17. Oj tam, oj tam – to jest Savage Worlds – Busty’n’Brave 🙂

    Nie wyskoczy 🙂

  18. O! A ja chcę jeździć na zebrze! 😀

  19. a masz odpowiednie ubranie 😛

  20. Patrząc na to chain bikini to myślę, że jest to: Boobs Trap 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s