Sensacja i Przygoda odc. 6 – Między sierpem a swastyką

II wojna światowa zaczęła się w 1939 roku? Nie w Sensacji i Przygodzie. Jednym z głównych motywów polskiej lokalizacji Thrilling Tales jest nieustająca walka polskiego wywiadu ze specjalnymi służbami Niemiec (a z czasem III Rzeszy) oraz Związku Sowieckiego. To, co w mniej lub bardziej interesujący sposób ukazano w serialu Pogranicze w ogniu, może stać nawet nie tyle jednym z elementów fabuły, co główną osią planowanej pulpowej kampanii.

Wywiad w odrodzonej Polsce zawsze odgrywał ważną rolę. Wystarczy przypomnieć, iż w dużej mierze zwycięska kontrofensywa polska w 1920 roku stałą się „cudem” a nie „katastrofą nad Wisłą” dzięki zdobytym kodom sowieckim.

Za działania wywiadowcze odpowiadał w II RP Oddział II SG (Sztabu Generalnego, od 1928 – Sztabu Głównego). W zakres jego działań wchodziły nie tylko działania ofensywne (wywiad) oraz defensywne (kontrwywiad), lecz także radiowywiad, dywersja, kryptologia i studia nad obcymi armiami i sprawami zagranicznymi. W 1921 utrwaliła się w miarę stabilna struktura. Oddział II dzielił się na Adiutnanturę i poszczególne Wydziały, w których obrębie funkcjonowały wyspecjalizowane referaty.

Działalność wywiadu dzielono na płytki i głęboki. Pierwszy prowadzony był w pasie przygraniczny, drugi obejmował działalność w głębi infiltrowanego państwa. Jak łatwo się domyśleć, szczególnie dwa państwa – wrogie Polsce – znajdowały się w centrum zainteresowań Oddziału II SG. Oczywiście mowa o Rosji Sowieckiej oraz Niemczech – wpierw weimarskich, a od 1933 roku, nazistowskich. Niski, w porównaniu do powyższych państw, budżet polskiego wywiadu ograniczał jego możliwości. Tym bardziej można być pełnym szacunku dla osiągnięć naszych szpiegów.

W przypadku ZSRR skupiano się przede wszystkim na wywiadzie płytkim, którym zajmował się m.in. dość intensywnie Korpus Ochrony Pogranicza, wyspecjalizowana i bliska elitarności jednostka (nie mylić ze Strażą Graniczną!) o strukturze wojskowej, która strzegła wschodnich granic II RP. Nie tylko przeciwdziałała działaniom sowieckim, z czasem niemal absolutnie wygaszając działalność sowieckich dywersantów, ale także sama przekraczała granicę i prowadziła działania rozpoznawcze. Wywiadem głębokim zajmowali się nasi rezydenci wywiadowczy w poselstwach i urzędach konsularnych (Moskwa, Mińsk, Kijów), pracujący pod zmienionymi nazwiskami. Ponadto prowadzono nasłuch radiowy, analizowano tytuły prasowe (tzw. biały wywiad). Raczej nie konstruowano siatek wywiadowczych, głównie ze względu na specyfikę ZSRR (rządy totalitarne, zastraszone i zmanipulowane społeczeństwo).

Z pewnością do legend polskich wywiadowców na wschodzie należy Bolesław Kontrym. Który już jako dowódca półbrygady Armii Czerwonej (wcielony siłą) nawiązał kontakt z polskim attache wojskowym i w brawurowy sposób uciekł do Polski. W latach dwudziestych służył w Straży Granicznej. Kiedy Sowieci porwali jego żołnierza, Kontrym przekroczył potajemnie granicę, wziął do niewoli pełen sowiecki patrol, przeprowadził na stronę polską, a następnie wymienił go na swojego żołnierza. Kilka lat potem Kontrym rozpoczął służbę w Policji Państwowej, a z czasem dosłużył się naczelnika jednego z Urzędów Śledczych, gdzie zajmował się rozpracowywanie antypaństwowych organizacji, głównie komunistycznych.

Rotmistrz Jerzy Sosnowski. Prawdopodobnie najskuteczniejszy szpieg II RP.

W przypadku Niemiec działalność Oddziału II byłą bardziej rozbudowana. Placówki wywiadowcze, zamaskowane najczęściej jako firmy handlowe, zajmowały się wywiadem głębokim, nierzadko osiągając wielkie sukcesy. M.in. placówka „In.3” rotmistrza Jerzego Sosnowskiego (który w pełni zasługuje na miano polskiego Jamesa Bonda) przez 8 lat (1926-1934) infiltrowała najwyższe struktury niemieckich władz, zdobywając szereg wartościowych dokumentów, w tym plan sztabowy armii niemieckiej dotyczący wojny z Polską. We Wrocławiu (wówczas niemieckim Breslau) działała placówka „Adrian” mjra Brunona Gajka, która do wybuchu wojny przekazywała informacje o niemieckiej armii. Grupy agenturalne „Zimmert” i „Mierecki” rozpoznawały współpracę niemiecko-sowiecką, o innowacjach technicznych informował agent „2130”, a „Baciek” dane na temat przemysłu chemicznego.

Wywiad płytki także nie próżnował. Ekspozytura nr 3 w Bydgoszczy mjra Jana Żychonia od 1930 do wybuchu wojny prowadziła akcję „Ciotka” (przemianowaną potem na „Wózek”), infiltrując pociągi tranzytowe jadące z Niemiec do Prus Wschodnich. Fotografowano dokumenty i plany techniczne, kradziono elementy uzbrojenia i wyposażenia. O akcji Abwehra dowiedziała się dopiero po zajęciu Polski w 1939, kiedy w wyniku fatalnej działalności Sztabu Głównego w łapy szwabów wpadły archiwa Oddziału II.

Polacy wyspecjalizowali się również w akcjach inspiracyjnych, które miały na celu wprowadzenie przeciwnika w błąd i zmuszenie go do określonych działań. Sprzedawano przez podstawionych agentów fałszywe dokumenty, demaskowano siatki niemieckiego wywiadu, udowodniono współpracę NKWD i Abwehry. Niemal do wybuchu wojny Oddział II był zawsze o krok przed Abwehrą.

Jeśli chodzi o współpracę Niemiec z ZSRR szczególnie silna była ona przed zdobyciem w Niemczech władzy przez nazistów. Weimarskie Niemcy, blokowane przez traktat wersalski, nie miały możliwości trenowania armii, opracowywania i testowania nowych typów broni, toteż w zamian za m.in. współpracę wywiadowczą, naukową, techniczną i gospodarczą ZSRR udostępniało Niemcom na swoich terenach poligony, jak również ośrodki badawcze. W Filach pod Moskwą działała niemiecka fabryka samolotów, w Lipiecku szkoła lotnicza, w rejonie Iżewska obóz szkoleniowy dla czołgistów i poligon doświadczalny dla prototypowych maszyn, a to tylko wierzchołek góry lodowej.

Tymczasem po dojściu Hitlera do władzy III Rzesza odeszła od porozumień wersalskich i zaczęła oficjalnie się zbroić. Wsparcie ZSRR nie było już niezbędne.

Jednakże na potrzeby Sensacji i Przygody przyjąłem, że III Rzesza nadal współpracuje z ZSRR, a ich służby specjalne wspólnie działają na szkodę II Rzeczypospolitej. Daje to dużo większe możliwości fabularne. Bohaterowie graczy mogą zetrzeć się z sowieckimi dywersantami tylko po to, by ze zdobytych dokumentów poznać położenie nazistowskiego ośrodka badawczego na Syberii, gdzie testuje się nowy typ czołgu. Tak zjednoczony wróg to odpowiednie wyzwanie dla heroes larger than world, jakimi z pewnością okażą się śmiałkowie przez Was odgrywani.

Jak rozgrywać szpiegowskie przygody w Sensacji i Przygodzie? Oczywiście nie ma sensu symulowania rzeczywistości, hierarchii, procedur wywiadowczych, które sprawiały, że działania szpiegów mało miały w sobie romantyzmu ukazanego w kulturze popularnej. Nie ma sensu bawić się w analityka wywiadu czy szpiega rodem z powieści Le Carre’a. Postaciom graczy bliżej ma być do Bonda, Klossa czy Bourne’a. Równie dobrze można posłużyć się modelem tak świetnie ukazanym w filmach Hitchcocka (chociażby 39 kroków) i w intrygę szpiegowską przypadkowo (a jakże) wplątać postacie, które nie mają niczego wspólnego z agencjami wywiadu.

A jakie przygody? Co powiecie na polskich agentów przemierzających na pokładzie „Orła” lodowe otchłanie mórz polarnych po to, by potajemnie wylądować na Kamczatce i zinfiltrować tajny ośrodek sowiecko-nazistowski? A może innym razem ich celem będzie zapobieżenie zamachowi na Marszałka? Rozbicie siatki wywiadowczej? Powstrzymanie szalonego nazisty przed użyciem zabójczego gazu w Warszawie? Wydostanie naukowca polskiego z krwawych łap komisarza NKWD?

Możliwości są niemal nieograniczone.

Advertisements

komentarze 3

  1. Ha! Rysunek oficera z okładki instrukcji używania pistoletu VIS. Klawo!

  2. No z okładką się zagalopowałem. Ale z instrukcji. 🙂

  3. Jakoś ta postawa mi się podoba. Niezłe są też ilustracje ukazujące postawy podczas strzelania z konia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s