Evernight (odc. 32) – kolejny przystanek, Przedpiekle

Drużyna: Las Maquinas de la Muerte

Mirabella aka Mira Belladan (Ata) – wojownicza półefka (dziedzictwo ludzkie), mistrzyni miecza, szabli i ciętego języka. Mistrzyni miecza a teraz zabójczyni upiornego węża – Seta. Potomkini rodu Belladanów i świeżo pasowany Czerwony Rycerz (Rycerka:))

Dalajlana (Madzia) – Elfia czarodziejka kształcona w Kos, miotacz magicznych pocisków i posiadaczka dwuręcznego, okutego kija. Przynosząca pecha heroina z nawykiem do skubania czyichś ubrań i poprawiania kołnierzyków. Jak się okazało zwie się Dalai z rodu Lanów. Paskudnego rodu, należy dodać. Być może przyszła dziewczyna Fulka de Lorche :) , o ile tylko rycerz zechce jednooką.

Edric „Edi” Godspike (Jaro)  – Człowiek, amoralny złodziej bez jakichkolwiek zahamowań. Notoryczny dupcyngiel.  Nie cofnie się przed okradzeniem dziecka, muzeum czy rycerza! Wannabe hero, który równie łatwo pada, co masakruje jednym ciosem demoniczne węże. Przyszły pogromca pająków i przywódca Podziemia.

Cavas (Damian) – Rosły wojownik, mistrz galopady na pająku. Urodzony szwendacz stawiający nieudolny opór próbującym go uwieść kur… dziewczętom. Ostatnio wyrósł na herosa, co to się wrogom nie kłania. Pechowiec, który regularnie poznaje oczyszczającą moc ognia.

Zong Zębatka (Pablo) – Jednonogi, przygłuchy krasnoludzki rusznikarz obwieszony patronami. Chciwy niczym Szkot z poznańskiego. Tzw. „Dziadek”. Oddany dowódca chłopów i spóźniony maestro muszkietu.

Sesja sporo krótsza, bo rozpoczęta później (dodatkowe obowiązki związane z zakończeniem roku przez córę uniemożliwiły rozpoczęcie o standardowej godzinie).

Sezon 2 Odcinek 18 W krypcie Waladora (c.d.)

Edi dzięki krwawnikowi zdobył dziki magiczny talent – teleportację. Ileż to nowych możliwości!  Początek walki z wirnikami:

Edi: Chodu!

MG: Zobaczył wirniki, krzyknął „Chodu!”…

Dalai: … i zniknął.

MG: Pokazał dziki talent.

Mira: Znamy go od dawna.

Bohaterowie z głowami pełnymi wizjami zesłanymi przez tajemniczy kryształ osadzony na szczycie kolumny wymienili się doświadczeniami. Ledwie jednak to uczynili i rozpoczęli klasyczną, erpegową debatę („co dalej czynić?!”), zostali zaatakowani. Spod sufitu uderzyły w nich wiązki energetyczne, a z ciemności wyłoniły się trzy wirniki i, ze świstem powietrza rozcinanego przez ostrza, z trzech stron uderzyły na herosów. Walka nie była może długa, lecz z pewnością zacięta. Pierwsza szarża wirników została zatrzymana zweihanderem Ediego (ktoś jeszcze pamięta, że to był zwykły złodziej- rzezimieszek?:)) oraz magią Dalai. Co prawda herosi co i rusz byli przypalani przez czterech asasynów walących z muszkietów energetycznych, ale wirniki już nie miały okazji zaatakować. W ciągu jednej runy, trzema atakami Mirabella ubiła całą trójkę! Asasyni odpalili kolejną salwę, a jeden z nich omiótł wiązką kolumnę, która przewróciła się, niszcząc kryształ. Pod kolumną zajaśniało coś złotym, metalicznym światłem.

Ostatecznie najeźdźcy zginęli, a bohaterowie, choć poranieni, wyszli zwycięsko z kolejnej potyczki. W gruzach kolumny herosi odnaleźli szkielet kobiety w pięknej, złotej zbroi i wspaniały miecz. Tak! To były szczątki Tariany oraz jej magiczna zbroja i miecz! Teraz, do walki z Władcami, nieść je miała Mirabella.

Po walce.

Cavas: Sprawdzam, co lśni wśród kamieni…

Edi: Już nic.

Nim wyszli z krypty, zdołali jeszcze sprawdzić portal Władców, który dla nich okazał się być nieaktywny.

Edi przeteleportował się poza metalową kratę, przez którą BG nie mogli przejść. Bada portal Władców prowadzący na ich rodzimą planetę, przez który nie może jednak przejść.

Dalai: Ech, dupa z ciebie nie konkwistador!

Po powrocie do Przystani herosi przekazali nowe wieści o Władcach. Fakt zdobycia miecza i pancerza Tariany po raz kolejny podniósł morale wśród ocalałych Waluzjan.Poza tym BG odbyli konsultacje z Luną, sprawdzili nowe konstrukcje Jaskini 51, a następnie skontaktowali się z Herrekiem i Adenem. Doszło do pewnych tarć między dowództwem Podziemia a BG (a szczególnie Edim, który chwilowo jest w opozycji, oraz Mirą) i Maszyny przynajmniej tymczasowo nie są wtajemniczane w sprawy Podziemia.

Sezon 2 Odcinek 19 Przedpiekle

Przyszedł czas na kolejne zadanie. BG otrzymali kilkadziesiąt tysięcy słońc, za które mieli kupić od krasnoludów proch i załatwić transport tegoż do enklaw Podziemia. Ładunek o znaczeniu wręcz strategicznym w nadchodzącej ofensywie przeciw Władcom.

Herosi przygotowali się, zebrali ekwipunek i wyruszyli. Dotarcie do osady Krasnoludów w Dolnych Katakumbach zajęło im dzień. Po drodze starli się z grupą wyhodowanych przez Władców Myśłiwych i uwolnili kilku niewolników.

Przedpiekle okazało się być świetnie przygotowaną do obrony podziemną twierdzą posiadającą grube mury, liczne punkty strzeleckie i zdeterminowaną załogę uzbrojoną w nowoczesną broń. Prócz muszkietów i garłaczów BG dostrzegli w rękach krasnoludów strzelby energetyczne, co świadczyło, że kurduple nie tylko walczą z Władcami, ale też rozwijają własną technikę.

Herosi nie chcieli tu zbyt długo przebywać, toteż udali się do kupca Esoma Pertha, chcąc nabyć proch. Okazało się jednak, że cena wzrosłą prawie dziesięciokrotnie, poza tym nie było mowy o zakupie większej ilości. Powód? Chrzanić powód. Pewnie krasne miały własne plany ataku na Władców. BG pozostało albo powrócić z pustymi dłońmi i przyznać się do klęski, albo coś wykoncypować. Szansą mogło się okazać odnalezienie i uwolnienie porwanej siostrzenicy Druggana – wodza krasnoludów z Przedpiekla.

Sesja skończyła się na tym, jak BG zaczęli planować spotkanie z Drugganem i dalsze działania skierowane na odnalezienie krasnoludki.

Ocena drużyny.

MG: Jesteście bezecni.

Mira (obruszona): Jeden jest bezecny. Reszta jest ecna.

UWAGI:

1. Po tej misji, bierzecie się za „Złamaną strzałę”. A potem albo jedna misja więcej, albo przechodzimy do ofensywy. Pisać jakby co swoje propozycje etc.

Advertisements

komentarze 3

  1. A gdzie karwasz teksty z OD&D. 😉
    JfO

  2. A następny post. Ta sesja była z środy (sprzed tygodnia). A wkrótce opowieść o Dwóch Takich Co Wkurzali Sprzedawcę :).

  3. super 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s