BRP Conan – Bogowia i wiara w Erze Hyborejskiej cz. I

Jeden z zapomnianych bogów Hyrkanii

Wiara jest niezwykle ważna dla mieszkańców Hyborii. W świecie, w którym żyją czarownicy i szamani, czarna magia potrafi roznieść plagę po całej krainie lub uśmiercić władcę potężnego państwa, nie ma miejsca dla ateistów i cynicznych oszustów, którzy w imię któregoś z bóstw próbują ubić zwykły, doczesny interes. Jeśli nawet któryś z nieszczęśników, niepomny makabrycznych opowieści i legend, zdecyduje się igrać z potęgami, których nie rozumie, prędzej czy później spotka go okrutna kara.

Z prozy Howarda, podobnie jak w przypadku Lovecrafta, przebija wrażenie, iż ludzie są bytem tymczasowym i w dużej mierze przypadkowym. Przed ludzkością Ziemię zamieszkiwały setki ras, a i po niej ktoś przyjdzie. Nie jesteśmy też bytem najpotężniejszym. Choć w chwili obecnej władamy powierzchnią, to pod ziemią wciąż kryją się niedobitki ras, których wielkie miasta wznosiły się w czasach, kiedy ludzkość nie zeszła jeszcze z drzew. Dzieci Nocy, Ludzie-Węże, zwierzęta Jhebal-Saga, Czarni – dla większości to już tylko legenda, mit, a przecież każdy mieszkaniec Hyborii podświadomie wierzy, iż w najgłębszych ciemnościach kryje się okrutne i nieludzko inteligentne Zło. By przetrwać, należy uciec się pod opiekę bóstwa lub zacząć czcić Zło jak bóstwo, licząc, że swoimi darami i pełnymi rozpaczy modlitwami uda się je uśpić, udobruchać.

Kapłanka Seta

To kolejna róznica względem światów fantasy najczęściej spotykanych w grach fantasy. W Hyborii większość bogów nie jest łagodnymi opiekunami, którzy ochraniają swoich wyznawców, w zamian oczekując, iż ci będą czynić dobro na świecie. Być może jedynym wyjątkiem potwierdzającym regułę jest Mitra. Monoteistyczny bóg państw hyborejskich, którego nauki pod wieloma względami przypominają chrześcijaństwo (zresztą nieprzypadkowo widać w świecie realnym podobieństwa w żywotach Jezusa i Mitry z mitologii indyjskiej) jest też pod innym względem przypadkiem znamiennym. Jedyne bóstwo absolutnie dobre w uniwersum wykreowanym przez Howarda praktycznie ani razu nie objawia w opowiadaniach Howarda swej mocy bezpośrednio czy też za pośrednictwem swych wyznawców (kapłąnów). To zagwarantowane jest głównie dla starożytnych bogów, którzy budzą się w finale do życia, po to tylko, by w ten czy inny sposób zostać zniszczonym czy odpędzonym przez Conana. Czy to pozwala przypuszczać, że prawdziwe są tylko owe zakazane i niemal zapomniane bóstwa, a wyznawane przez ludzi to fikcyjne byty tudzież alegorie upragnionej opieki i bezpieczeństwa? W przypadku twórczości Howarda trudno jednoznacznie ocenić. W świecie Conana objawiają się demony, duchy lub inne potężne, niekiedy bezmyślne (reminiscencje Lovecraftowego Azathotha?) monstra, które dla ludzi są ucieleśnieniem Zła.

W grze fabularnej wszystko zależy od tego, jaki świat jako MG chcemy stworzyć. Hyboria, w której główni bogowie nie istnieją, a prawdziwe są tylko demony, będące nigdyś obiektami czci starożytnych ras, z pewnością stanie się miejsce wyjątkowo ponurym i niebezpiecznym. Jednocześnie jednak prowadzący pozbawia się wielu możliwości i wątków.

Wyznanie a Hyboria

Jak w realnym świecie pochodzenie nierzadko definiuje wyznanie bohatera. W tym przypadku zalecam stanowczość prowadzącym. Niech tylko w wyjątkowym, dobrze uzasadnionym przypadku zgodzą się, by bohater był nietypowego wyznania dla danej nacji. Również uważam, że wyznanie powinno w jakiś sposób definiować postać. Nie oznacza, że każdy jest fanatykiem. Wręcz przeciwnie, sfera sacrum powinna dominować tylko w określonych momentach. Nie widzę jednak możliwości odrzucenia bogów, wiary czy pewnych obyczajów i tradycji, które silnie wpłynęły na kulturę danej nacji.

Opierając się tylko na dziełach REHa trudno stwierdzić, czym charakteryzowali

Mitra

się bogowie Hyborii. Wszak mamy do czynienia nie z traktatami religioznawczymi, a opowiadaniami pulpowymi. Howard w wielu przypadkach odwoływał się do znanych nam bóstw, sugerując, że ich pierwociny leżą dawniej niż nam się wydaje. Jednocześnie nie wzdragał się przed swobodnymi nawiązaniami do innych wyznań lub wręcz kreowaniem fikcji. Podobnie pozwoliłem sobie zrobić ja. Tam, gdzie kreacje Howardowskie były zbyt enigmatyczne, uzupełniłem je, najczęściej w ten czy inny sposób nawiązując do pierwowzorów opisywanych bóstw. Jednocześnie zachowałem duży stopień uogólnienia. W końcu chyba nikt nie oczekiwał, że opiszę szczegółowo khitajski panteon liczący kilka tysięcy bóstw i demonów?

Zacznijmy może od początku. Erę Hyborejską wyznaczają, a jakżeby, ludy hyborejskie. Plemiona barbarzyńskie schodzą z północy, rozbijają starożytny Acheron, by wziąć w posiadanie żyzne równiny i doliny dzisiejszej Aquilonii, Nemedii, Ophiru, aż po wybrzeża Zingary i Argos. Patronuje im Bori, wielki heros z legend, od którego imienia bierze się określenie dla całej ery i grupy państw dominujących w jej trakcie. Minęły wieki, a przy Borim, który z czasem został uznany za boga, pozostały tylko te krainy, które pozostały najbardziej jednolite rasowo – wciąż bliscy barbarzyństwu Hyperborejczycy oraz twardzi jak stal Gunderowie. Większość pozostałych państw hyborejskich wyznaje Mitrę. Bóg światła i sprawiedliwości wyparł Boriego, stając się dominującym wyznaniem w Aquilonii, Ophirze, Corinthii, Zingarze, Brythunii oraz Nemedii. Choć w tej ostatniej zachowały się także wpływy kultu Ibisa – śmiertelnego wroga Seta. Przez pewien czas Mitra przeważał także w Koth, gdzie ostatecznie zapanował panteon shemicki w Isztar na czele, która w innych państwach nie ma tak ważnej roli. To samo zresztą dotyczy państw pozostających pod wpływem Koth – Khauranu i Khorai.

Kapłanka Isztar

Prawdziwie granicznym regionem, w którym przenikają się wyznania jest Shem. Dominuje tu panteon shemicki z Belem, Pteorem, Anu, Ashtoreth i wieloma innymi bogami, półbogami i demonami. Jednocześnie w ukryciu działa także złowrogi kult Seta i mrocznej boginii stygijskiej – Derketo. To jeszcze pozostałość z czasów, kiedy Shem był we władaniu Stygijczyków.

Na północy, w Cymmerii najważniejszym bóstwem jest ponury i mroczny bóg. Tak jak kraina, nie oferuje swoim wyznawcom niemal niczego. Cymmeryjczycy nie mają kapłanów, a ich rolę (jedynie częściowo) pełnią mędrcy. Starcy, którzy służą radą swoim współplemieńcom z klanu. Poza Cromem jest jeszcze wiele innych bóstw tak jak: Mannana, Morrigan, Badb, Macha, Lir czy Nemain, a które przetrwały (w zmienionej formie) niemal do naszych czasów wśród ludów celtyckich.

Ludy Nordheimru – Vanirowie i Aesirowie wierzą, iż światem rządzi potężny Ymir – lodowy gigant, którego pałac znajduje się na szczytach Gór Eiglophijskich. Podporządkowani mu są lokalni bogowie, często wywodzący się z jego rodziny. Wśród nich można wymienić Atali – córę Ymira, lodową piękność sprowadzającą śmierć na rannych wojowników. Echa wiary Aesirów i Vanirów przetrwały do Mrocznych Wieków w wierzeniach Wikingów, dla których ciało uśmierconego Ymira ufundowało cały świat. Można rzec, iż bogowie Wikingów (Odyn, Heimdall, Tyr, Thor) to wielcy wodzowie i wojownicy Ery Hyborejskiej, których człowieczeństwo zatarło się po eonach.

Zamora, najstarsze z królestw Ery Hyborejskiej, zachowała wiele z wierzeń jeszcze sprzed Wielkiego Kataklizmu, ale też zaadaptowała niektóre z bóstw. Nie powinno dziwić, że w kosmopolitycznych metropoliach Zamory obok siebie stoją świątynie Boga-Pająka (którego patronackim miastem jest Yezud), shemickiego Bela czy stygijskiej Derketo.

We wspomnianej Stygii, mrocznym i tajemniczym królestwie południa, dominuje Żmijowy Bóg – Set, którzy niemal wyniszczyli kompletnie wrogi mu kult Ibisa. Poza Setem akceptowana jest także bogini płodności – Derketo oraz pomniejsi półbogowie w rodzaju Harakhta, Boga-Jastrzębia.

Mocno zmodyfikowany kult Derketo trafił do Kush za pośrednictwem stygijskich arystokratów (przodków arystokracji kushyckiej). Jednak tam bogini  uzyskała inne atrybutu, stając się patronką śmierci. Nosi też nieco inne imię – Derketa.

Dla części ludów wschodu (Turańczycy, Hyrkańczycy) głównym bóstwem jest Erlik lub jak kto woli Erlik Khan – Chan Erlik. Stoi on na czele wielkiego panteonu, w którym część bytów wywodzi się bezpośrednio z wciąż popularnego animizmu i manizmu. Zresztą wiara w kult przodków, istoty opiekuńcze oraz to, że każdy byt (martwy czy żywy) na świecie ma swego ducha charakteryzuje nie tylko Hyrkanię, ale także ludy Khitaiu, czarnego Kush czy górali kezankijskich. Khitai zresztą ma prawdopodobnie najbogatszy z panteonów, w którym najwięksi z mędrców potrafią umieścić 9000 bogów i demonów.

Vendhya i Iranistan za największego z bogów uznają tajemniczego Asurę, który uczy, iż życie jest kłamstwem i iluzją. Kult ten jest obecny w państwa  hyborejskich, a szczególnie Aquilonii, najczęściej jednak pozostaje w ukryciu i oskarżany jest o najgorsze zbrodnie.

Plemiona Piktów różnią się między sobą. Z pewnością łączy je szamanizm, totemizm oraz wspólna wiara w przeklętych Jhebal Saga i Gullah. Natomiast nie tylko każde plemię, ale nawet szczep posiada swoje bóstwo, którego wizerunek najczęściej jest przedstawiony w totemie plemiennym.

Advertisements

komentarze 3

  1. Dodałbym jeszcze dwóch, chyba nie wymienionych z imienia braci Atali, którzy pojawiają się w „Córce Lodowego giganta”.

    Wspomniałeś, choć krótko, o Jhebal Saggu, którego wyznają Piktowie. w opowiadaniu „Za czarną rzeką” mowa jest także o dwóch pomniejszych bóstwach. Nie mam pod ręką tłumaczenia alfy, więc nie podam ich imion, ale pamiętam, że jedno z nich miało mieszkać na księżycu.

    Obszerna lista bóstw, ale bez przypisów i źródeł, skutkiem tego nie wiadomo skąd zaczerpnięta, znajduje się tutaj: http://hyboria.xoth.net/gods/gods.htm

  2. Oni się nie liczą 😉 Spotkali Conana i jakoś słuch o nich zaginął…

  3. @ Paladyn
    Chodzi Ci o Gullaha? Będzie opisany w którymś z kolejnych postów. Tak czy inaczej sprawdzę w opowiadaniu, może faktycznie coś pominąłem. Dzięki.

    Co do synów Ymira. No mieli pecha i wpadli pod Conana, ale pewnie o nich wspomnę.

    @ Korgoth
    Taaa, Ymir miał szczęście. Po nim też mógł słuch zaginąć :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s