BRP Conan – Bogowie i wiara w Erze Hyborejskiej cz. IV

Bogowie Północy (Nordheimr, Cymmeria) oraz Liguryjczycy – Biali Piktowie.

Ymir

Panteon cymmeryjski

Choć panteon cymmeryjskich bóstw jest niemały, to przecież trudno znaleźć

Crom

podobne podejście do bogów, jakie reprezentuje lub tej ponurej krainy. Może jedni Nordheimrowie są im pod tym względem bliscy. Trudno szukać wśród Cymmeryjczyków kapłanów, od biedy ich rolę spełniają klanowi mędrcy – starcy, którzy widzieli wiele zim i wiele przeżyli.

Władcą bogów jest Crom, a podporządkowane mu bóstwa są równie bezlitosne i okrutne co on. Cymmeryjczycy z tego powodu nie modlą się do bogów, wiedząc, że cenią oni sobie tylko siłę, a pogardzają słabymi. Wiedzą, że tylko wtedy ich czyny będą cieszyć bogów, kiedy poradzą sobie bez niczyjej pomocy. Są nauczeni, by brać samemu od życia to, czego chcą i nie prosić bogów o błogosławieństwo czy radę.

Cymmeryjczycy wierzą, iż po śmierci ich dusze trafiają do szarej ponurej krainy, mglistej i lodowatej, którą przez nieskończoność będą przemierzać bez celu. Stąd zapewne bierze się melancholia i fatalizm charakteryzująca Cymmeryjczyków. Rytuały pogrzebowe są proste i skierowane nie do bogów, lecz duchów przodków. Ciała się pozostawia w miejscu, w którym padło, ewentualnie pali (bez większego obrządku). Wypija się puchar wina ku czci poległego, a resztkę wylewa na ziemię. Czasem żywi klną się na bogów, obiecując głowy wrogów w zemście za ubitego członka klanu. Wtedy puchar rozbija się o ziemię.

Widać więc w obyczajach cymmeryjskich odbicie praktyk animistycznych i manicznych. Choć kult przodków w zasadzie nie istnieje, to pamięta się wielkich wodzów i wojowników, i opowiada ich czyny. Cymmeryjczycy nie budują świątyń, nie uznają też miejsc świętych. Uważają, iż duchy żyją w dwu miejscach – świecie oraz duszy ludzkiej.

Crom

Crom z nich najpotężniejszy. Na wielkiej mieszka górze. Nie ma po co go wzywać, bo niewiele się troszczy, czy żyje człek, czy ginie. Lepiej gębę trzymać zawartą, by uwagi jego na się nie zwrócić, bo łacniej zagładę sprowadzi niż szczęście! Ponury jest i nieczuły, ale w chwili narodzin tchnie w duszę człeka siłę do walki i ubijania. Czegóż więcej od bogów można żądać? [Królowa Czarnego Wybrzeża]

Crom

Ponury Władca Kurhanu zamieszkujący górę Ben Morgh, która jest swoistym tabu dlaCymmeryjczyków. Nikt nie podróżuje nawet w jej pobliżu, nie chcąc zwrócić na siebie uwagi mrocznego boga. Na jej szczycie znajduje się kamienny tron, na którym zasiada Crom, zsyłając na śmiertelników burze, zagładę i mrok. Nie dba o ludzi, lecz przy narodzeniu obdarza ich siłą i odwagą. To tylko zresztą ceni. Patronuje nie tylko burzy i błyskawicom, ale także wojnie.

Sam nie schodzi ze swego tronu, nie zsyła posłańców, nie ma awatarów. Niektórzy mawiają, iż co najwyżej można usłyszeć głos Croma podczas burzy czy śnieżycy.

Badb – Bogini wojny, która przybiera często postać kruka lub czarnowrona. Nie tylko bierze udział w bitwach śmiertelników, ale często wpływa na ich przebieg, oszałamiając i myląc swą magią wojowników i wodzów. Niektórzy kierują do Badb przed bitwą proste inwokacje, które mają sprowadzić nieszczęście na wrogów. Są to jednak przypadki incydentalne.

Lir – Ojciec Mannanana, pierwotny bóg morza, w chwili obecnej niemal zapomniany przez Cymmeryjczyków, co związane jest z tym, że klany nie mają dostępu do morza. Być może jest bogiem sprzed tysięcy lat, kiedy Cymmeryjczycy zamieszkiwali brzego Oceanu Zachodniego. Wskazywałoby to na niesamowitą pamięć plemienną sięgającą czasów sprzed Kataklizmów.

Mach – Kolejna bogini wojny, ale także płodności. Legendy mówią, iż po zniszczeniu świata przez powódź, którą sprowadził Lir, doprowadziła do jego odrodzenia. Jej zwierzęciem symbolicznym jest koń. Znana głównie wśród klanów południowo-wschodnich, gdzie są hodowane wierzchowce, co jest dość rzadkie wśród Cymmeryjczyków.

Mannanan – Pierwotnie bóg morza, ale z czasem zatracił swój morski aspekt. Większość Cymeryjczyków uważa obecnie, iż Mannanan jest jedynym bogiem zamieszkującą krainę zmarłych. Żegluje swoją łodzą pomiędzy wyspami umarłych i strzeże drogi do archipelagu zamieszkałego przez olbrzymów.

Morrigan – Bogini wojny i śmierci, której symbolem jest wrona – ptak nieszczęścia, zwiastujący czyjś zgon i prowadzący zmarłą duszę do krainy śmierci. Cymmeryjczycy, widząc go, spluwają trzykrotnie, by odpędzić od siebie zły urok Morrigan. Zabicie wrony jest uważane za tabu. Wedle Cymmeryjczyków z pewnością sprowadzi nieszczęście na tego, który dopuścił się tego czynu.

Nemain – Kolejna bogini wojny, która nazywana jest także Jadowitą, Szaloną lub Furią. Sprowadza szał bitewny na wojowników, zatruwając przy tym ich krew.

Panteon liguryjski

Liguryjczycy zwani Białymi Piktami są ludem pierwotnym, animistycznym, którym rządzi kasta szamanów, zwanych druidami. Liguryjczycy żyją w zgodzie z naturą, oddając jej cześć. Posiadają także panteon bóstw opiekuńczych, wśród których najważniejsi są bezimienny Pan Stworzenia oraz Nuadens o Srebrnej Dłoni.

Nuadens – Patron lasu, polowania i psów. Opiekun dzielnych myśliwych. Wyobrażany jako dojrzały mężczyzna z krótką, siwą brodą i srebrną dłonią, którą wedle mitów utracił, gdy chciał wydobyć z paszczęki Nagtha – Wilka z Zaświatów, gałąż z gaju Nuadwyddon.

Pan Stworzenia – Najważniejszy bóg Liguryjczyków jest bezimienny, co wedle druidów symbolizuje, że jako Stworzyciel nie posiada własnego imienia, gdyż nie miał, kto mu go nadać. Nie ma wyobrażenia, choć czasem jest przedstawiany jako wielki, rozłożysty jesion lub dąb.  Wyznawcy składają mu ofiary, najczęściej ze zwierząt, choć w ważniejszych sytuacjach poświęca się więźniów.

Panteon północny

Synowie Ymira

Wedle Aesirów i Vanirów świat powstał z lodu i śniegu. Praolbrzym Ymir oddechem swoim ostudził praogień, aż ten zastygł w skałę, a potem popękał. Tak powstała ziemia, która zaraz okryła się grubym całunem lodu wszędzie tam gdzie przeszedł Ymir. Potem dał życie praludziom i gigantom lodu, ci pierwsi otrzymali wolę, lecz miękkie i słabe ciała. Tylko wtedy mogą dostąpić zaszczytu i po śmierci trafią do Lodowego Pałacu Ymira zwanego Walhallą, jeśli przekroczą swoją fizyczną słabość i dokonają bohaterskich czynów. Kiedy słońce ciało Ymira zaczęło topnieć, a spod jego lewej pachy wyciekł pot, który dał początek pierwszym ludziom.

 Panteon Nordheimrów nie jest znacząco rozbudowany. Naczelnym bóstwej jest Ymir zwany Lodowym Gigantem lub Panem Burzy i Wojny. Rządzi Północą z Walhalli umieszczonej na mroźnych szczytach Gór Eiglofijskich. Jego dzieci i wnukowie są uważani za pomniejsze bóstwa, zaś giganci Vanaheimu – rasę wybraną.

Ymir – pierwsza żywa istota, Lodowy Gigant, którego przy życiu utrzymywała krowa Audhumla. Ta nie tylko dawała mleko Ymirowi, lecz liżąc lodową skałę, odkryła pierwszego syna Ymira – Burriego. Wedle niektórych może to być reminiscencja Boriego z legend hyborejskich. Być może ta sama osoba zapisała się w wierzeniach dwóch różnych ludów. Ymir daje wojownikom siłę, a w zamian oczekuje, iż będą go czcić, przelewają krew w dzień, a ucztując i śpiewając pieśni nocą. To w zasadzie jedyne ofiary godne Pana Burzy. Ymir nie tylko stworzył ludzi, ale także uformował ze swego oddechu żonę – Nilf i z nią miał dziesiątki dzieci, których imiona znane są wybranym mędrcom i kapłanom Vanirów i Aesirów.

Ymir nie jest bóstwem opiekuńczym. Praktycznie myślący i postępujący Nordheimrowie wzywają go tylko w chwiliach wielkich emocji: klną się na niego, przysięgają lub wznoszą prośby podczas bitwy. Ymira jest gniewny i surowy, toteż lepiej nie zwracać na siebie jego uwagi. Wszak miłuje on gigantów, nie małych, nic nieznaczących ludzi.

Nilf – żona Ymira, która występuje w dwu aspektach, jako Bogini-Matka – patronka ogniska domowego i rodziny, oraz Dziewica Wojny – patronka wojowniczek.

Burri – bóg-renegat, lodowy gigant, który sprzeciwił się swojemu ojcu, porzucił Walhallę i dał ludziom ogień oraz żelazo. Za swe czyny został zwrócony lodu, z którego u zarania dziejów został zrodzony.

Atali

Atali to była, córka Ymira Lodowego Olbrzyma. Przybywa na pobojowiska i ukazuje się umierającym. Ja sam, otrokiem będąc, widziałem ją, gdym na pół martwy leżał na krwawym polu Wolfraven. Patrzyłem, jak kroczy śród trupów, a ciało jej lśni niczym kość słoniowa i złoty włosy sieją w świetle księżyca blask oślepiający. […] Wabi mężów z pól bitewnych w śnieżną pustynię, aby mogli ich ubić jej bracia, lodowi giganci, którzy dymiące serca ofiar kładą na ołtarzu Ymira [Córka Lodowego Giganta].

Najmłodsze dziecię Ymira, prawdziwa piękność uformowana z lodu, zimy i

Atali

śniegu. Naga lub odziana jedynie w zwiewną, utkaną z mrozu szatę stąpa po pobojowiskach między umierającymi wojownikami, kusząc ich swoim tańcem i urodą. Niejeden poszedł za majakami i zginął pośród lodowców, zamarzł na śmierć lub został ubity przez któregoś z wielu braci Atali. Wielu, po krwawej bitwie słyszało jej perlisty śmiech niosący się ponad szczytami gór. Córka Ymira nie zna miłości czy nienawiści, jest zimna niczym lód, a bawi ją jedynie śmierć, którą sprowadza na śmiertelników.

Synowie Ymira

Dwóch gigantycznych mężów przegrodziło mu drogę. Łuski ich pancerzy bieliły się szronem, hełmy i topory pokrywał lód. Włosy przysypane mieli śniegiem, brody pełne lodowych sopli, a oczy tak zimne jak światła na firmamencie.

– Braciszkowie! – krzyknęła dziewczyna, wirując między nimi. – Patrzcie, kto nadchodzi! Przywiodłam mam człowieka na rzeź! Wyrwijcie mu serce, byśmy, póki gorące, złożyli je na ołtarzu naszego ojca!

Giganci odpowiedzieli rykiem jakby gór lodowych szorujących po zmrożonym brzegu.[Córa Lodowego Giganta]

Potomstwo Ymira, lodowi wojownicy, którzy na co dzień ucztują w Walhalli lub przemierzają pola bitew Północy. Od ich ryku schodzą lawiny ze szczytów gór, koła ich podniebnych rydwanów krzeszą błyskawice, a kopyta śnieżnych rumaków miotają gromy. Tylko najwięksi herosi mogą sprostać w boju synom Ymira.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s