Technologia Ery Hyborejskiej cz. II

Oto druga część wywodów na temat poziomu techniki w Erze Hyborejskiej.

Mangonel


Fortyfikacje i sztuka oblężnicza

Większość miast otaczają mury obronne wzmocnione basztami (po raz pierwszy w naszej historii pojawiły się ponad 1000 lat p.n.e. na Bliskim Wschodzie) o przekroju kwadratowym lub nowocześniejszym i mocniejszym (typowym dla późnego średniowiecza) okrągłym. Podobne przedstawione są w The Scarlet Citadel czy The Devil in Iron. Bramy niejednokrotnie przegradza opuszczana brona (Rogues in the House, The Scarlet Citadel), co było charakterystyczne dla średniowiecznej myśli fortyfikacyjnej. Mury bywały chronione machikułami, czyli elementami (najczęściej kamiennymi) wystającymi poza mury obronne i pozwalającymi ostrzał przeciwników znajdujących się poniżej (ponownie typowe dla średniowiecza, ale po raz pierwszy odnotowano ich pojawienie się w VIII w. n.e. w Syrii). Na istnienie podobnych instalacji obronnych wskazywałoby użycie płynnego ołowiu, wylewanego na głowy atakujących (The People of the Black Circle).

Równie wysoko rozwinięta była myśl oblężnicza. Zarówno obrońcy jak i atakujący powszechnie używali ciężkich maszyn neuro- i barobalistycznych. Pod Shamar broniący się Aquilończycy ostrzeliwują wojska Amalrusa i Strabonusa z balist (starożytność – średniowiecze), natomiast samo miasto obrzucane jest głazami i ciężkimi pniakami przez mangonele (średniowieczna broń). to pozwala przypuszczać, że znane są także onagery i frondibole (trebuszety) działające na podobnej zasadzie (Europa, XI/XII w. n.e.)

Shemickich łuczników blokujących miasto osłaniają ciężkie, drewniane tarcze – tzw. pluteje (średniowiecze). Do przedostania się na i za mury wojska Koth korzystają z drabin szturmowych, ruchomych wież oblężniczych, a taranów do rozbijania bram. Równocześnie istnieją wyspecjalizowane jednostki saperskie (w naszym świecie po raz pierwszy wzmianka o takowych pojawia się w Asyrii, VII w. p.n.e.; co ciekawe w oryginale REH nie używa powszechniejszego w krajach anglosaskich słowa „engineers”, a „sappers”, którym w USA określa się te jednostki inżynierskie, wspierające wojska na pierwszej linii walk, niejednokrotnie szturmujące umocnione pozycje). Saperzy ryją tunele pod murami, powodując ich zawalenie się. Stosują miny, choć raczej nie chodzi tutaj o proch czy inny materiał wybuchowy, a metody stosowane chociażby przez starożytnych Rzymian, czyli podpalanie stempli podtrzymujących wykopany tunel lub innego materiału łatwopalnego (przykładem może być oblężenie Dura-Europos przez Sassanidów, podkop i kontrpodkop wykonany przez rzymskich obrońców).

Być może szczytem osiągnięć inżynieryjnych jest most pontonowy zbudowany przez ophirsko-kothyjską armię (po raz pierwszy w naszych czasach użyty przez Chińczyków w XI w. p.n.e., Herodot wspominał natomiast, że Dariusz I zbudował podobną konstrukcję przez Bosfor – VI/V w. p.n.e.)

Zbroja

W tym piekielnym rozgardiaszu nie było czasu na zadawanie pytań czy udzielanie odpowiedzi. Wciąż nowe szeregi jeźdźców w spiczastych hełmach i pozłacanych kolczugach wdzierały się do wąwozu; wąska rozpadlina była całkiem zapchana przez kłębowisko ludzi i koni.

Ludzie Czarnego Kręgu, tłum. Z. A. Królicki

Zbroja jest niezwykle cenna w czasach Conana, co REH często podkreśla. Nawet wśród narodów hyborejskich nie jest aż tak powszechna, jak chociażby w naszym średniowieczu. Stosunkowo często spotykane są pancerze skórzane (w tym wzmocnione metalowymi płytkami brygantyny – Hour of the Dragon), m.in. wśród pikinierów gunderskich ( czy zwiadowców aquilońskich w Westermarcku) jak i kolczugi (w różnych odmianach, lekkie koszulki wśród łuczników shemickich jak i ciężkie kolcze pancerze turańskich jeźdźców, być może przypominających wschodnich katafraktów czy klibanariuszy późnej starożytności). Pancerze płytowe (XV-XVI w. n.e. – Europa) zagwarantowane są w zasadzie tylko dla ciężkozbrojnej jazdy rycerskiej wystawianej głównie przez Nemedyjczyków i Aquilończyków (włączają w to elitarne rycerstwo Poitain). Nosi się także pancerze łuskowe (prawdopodobnie powszechniejsze w południowych monarchiach hyborejskich, m.in. Argos)

Żeglarz przyjrzał mu się uważnie, bacząc, by ruchu nieostrożnego w stronę długiego noża, co go trzymał za pasem, nie uczynić. Miał przed sobą rosłą, potężnie zbudowaną postać, odzianą w czarny łuskowy półpancerz, wypolerowane nagolenniki i błękitny, stalowy hełm, z którego sterczały lśniące bycze rogi. Z okrytych żelazem ramion zwieszał się, łopocząc na wietrze, purpurowy płaszcz. Do spiętego złotą klamrą szerokiego skórzanego pasa przymocowana była pochwa miecza. Pod rogatym hełmem równo przycięta czarna grzywa kontrastowała z płonącymi błękitnymi oczyma.

Królowa Czarnego Wybrzeża, tłum. Z. A. Królicki

Poza kolczugami gdzieniegdzie (szczególnie tam, gdzie poziom kowalstwa jest niższy, patrz Queen of the Black Coast) pojawiają się pancerze pierścieniowe (ang. ring mail), która podobnie jak kolczuga wykorzystuje metalowe (najczęściej żelazne) kółka, lecz nie splecione ze sobą, a naszyte na inną materię, zazwyczaj skórę (Europa – VIII/IX w. n.e., monarchia karolińska).

Pancerze wykonuje się z żelaza, stali, ale często też z brązu (jak w przypadku gwardii nemedyjskiej – Hour of the Dragon) czy nawet miedzi (elementy pancerzy Kushytów czy innych prymitywnych ludów).

W opowiadaniach REHa pojawia się także cała galeria hełmów. Czepce kolcze, czyli misiurki w Black Colossus  (Europa – XII w. n.e.), wykonane z brązu hełmy ozdobione grzebieniem (zapewne przypominające hełmy attyckie lub korynckie – typowe dla starożytnych Ateńczyków i Spartan) w Queen of the Black Coast, łebki – zarówno otwarte jak i z przyłbicą (Europa, XIV w. n.e.), szturmaki (burgonety) w Hour of the Dragon, a nawet moriony (Europa, XVI w. n.e.) szczególnie popularne w Zingarze.

Osobną kategorią są rogate hełmy Vanirów i Aesirów (Queen of the Black Coast, The Frost Giant’s Daughter), które są romantycznym i niemającym zbyt wiele wspólnego z faktami, nawiązaniem do legendy wikińskiej. Hełmy ozdobione rogami raczej nie pojawiały się na polu walki i choć występowały wśród Wikingów czy Celtów (Galów), to miały zazwyczaj znaczenie ceremonialne.

Kopesz

Broń

Bronią podstawową jest miecz, o wiele bardziej rozpowszechniony niż to miało miejsce w czasach starożytnych. Armie rzymskie czy wcześniejsze opierały się głównie na sile włóczni – miecze, wykonane z najczęściej z brązu bądź żelaza, stanowiły broń boczną, pomocniczą. Tymczasem Hyborejczycy i inne ludy omawianej ery stosują wszelkie odmiany tej broni. Pojawiają się charakterystyczne dla europejskiego, chrześcijańskiego średniowiecza miecze rycerskie, ciężkie miecze ludów Północy w formie zapewne przypominające broń Wikingów (o krótkim jelcu). Stosunkowo popularna jest broń, która kształtem przypomina miecze epoki brązu (XVII w. p.n.e.) o niewykształconym jeszcze jelcu, dostosowane do ówczesnych metod wykuwania oręża.

REH nie opisuje dokładnie mieczy stygijskich, ale prawem analogii można przypuszczać, że przypominają staroegispkie i kananejskie miecze sierpowe – kopesze.

Istnieją dwuręczne odmiany mieczy, kształtem nawiązujące do szkockich claymore’ów.

Osobną i raczej wymyśloną bronią są tzw. noże ghanatańskie i zhaibarskie. W obu przypadkach mamy do czynienia tak naprawdę z bronią bliższą krótkim mieczom. W pierwszym przypadku jest to oręż o dwustopowej, wąskiej główni z doskonałej stale, ostrej jak brzytwa. Nadaje się do silnych i zarazem szybkich cięć z zamachu. W drugim przypadku to broń o trzystopowej głowni przeznaczonej do kłucia, niekiedy o trójgraniastym przekroju (pod pewnymi względami przypominająca europejskie mizerykordie, lecz pozbawione jelca na wzór rosyjskiej szaszki).

W powszechnym użyciu są włócznie, piki stosują w zasadzie tylko Gunderowie, jedyna piechota, która jest w stanie powstrzymać szarżę kopijników (ewidentne nawiązanie do późnośredniowiecznej piechoty szwajcarskiej).

Zarówno piechota jak i jazda stosuje topory, nadziaki, ale także korbacze i kiścienie.

Najlepszym łukiem jest zapewne broń Bossończyków, mistrzów łucznictwa i defensywy (tym razem ewidentny uśmiech zakochanego w Celtach Howarda skierowany do Walijczyków, XIII-XIV w. n.e.). Bossońskie łęczysko ma długość dorosłego mężczyzny, choć zasięgiem ustępuje łukom shemickim, to nadrabia siłą i przebijalnością.

Broń Shemitów to prawdopodobnie łuk retrofleksyjny (ze sztywnymi zakończeniami łęczyska, wymagający większej siły, ale posiadający większą siłę i zasięg niż łuk refleksyjny). Łuki hyrkańskie (a zarazem turańskie i iranistańskie) to broń refleksyjna, krótsza, o mniejszym zasięgu, ale świetnie nadająca się do ataku z końskiego grzbietu.

Znane są, ale niezbyt rozpowszechnione kusze. Stosują je m.in. Nemedyjczycy w bitwie w Dolinie Lwów (Hour of the Dragon), co ciekawe REH stosuje dwu zamiennych nazw, by określić formację używającą tej broni – arbalesterscrossbowmen. Ten pierwszy termin mógłby wskazywać, że mamy do czynienia z ciężką odmianą kuszy, jaką m.in. posługiwali się najemni kusznicy genueńscy w średniowieczu. Zresztą całą bitwa w Dolinie Lwów w dużym stopniu przypomina starcie pod Crecy, które udowodniło żabojadom po raz kolejny, lecz nie ostatni, że do wojaczki nadają się dużo mniej niż fajfokloki. Podobnie jak w 1346 Strabonus próbował naruszyć armię Conana kusznikami, lecz ci zostali zmasakrowani przez łuczników bossońskich. Następnie król Koth nakazał szarżę swojemu rycerstwu, które rozjechało własnych kuszników (niemal identycznie jak Filip VI rozjechał Genueńczyków), by wreszcie rozbić się na szeregach piechoty aquilońskiej i dać się zmasakrować Bossończykom i Gunderom.

Rycerstwo wykorzystuje zalety przełamującej szarży z wykorzystaniem kopii (XII w. n.e., Europa).

Pojazdy i wierzchowce

Wielbłąd w Erze Hyborejskiej jest już udomowiony (Hour of the Dragon, Black Colossus), co w naszym świecie nastąpiło najwcześniej w Iranie i Arabii (trudno rzec kiedy, ale nie później niż za czasów Aleksandra Wielkiego). Siodła są powszechne, jak i strzemiona wspomniane w Hour of the Dragon oraz A Witch Shall be Born, (ok. 400 n.e., Chiny-Korea, w Europie dopiero za czasów istnienia państwa Frankow, VIII w. n.e.), które rewolucjonizują nie tylko jazdę konną, ale także myśl wojskową (strzemię umożliwiło wykształcenie się kopii z włóczni i zmieniło sposób walki ciężkozbrojnej jazdy).

Rydwany są wciąż popularne (Scarlet CitadelThe God in the Bowl, Black Colossus), zazwyczaj wykonane z drewna, ale zdarzają się pojazdy o kołach z brązu. Wozy nie są dokładnie opisane, ale w Beyond of the Black River analogicznie do postaci osadników można przypuszczać, że mogą przypominać Conestoga wagons, czyli doskonale znane z westernów pojazdy osadników.

Karaka

Statki i takielunek

Na wodach wciąż rządzą galery, z których korzystają zarówno kuszyccy jak i hyrkańscy piraci z morza Vilayet (Queen of the Black Coast, Iron Shadows in the Moon). Galera argosańska „Śmiałek” w Hour of the Dragon nie posiada osobnego pokładu dla galerników, jak to miało miejsce w przypadku trirem rzymskich czy greckich trier.

Poza galerami wojennymi pływają także kupieckie, o większej ilości żagli, ale dużo mniejszej wioseł, powolne, szersze, o płaskim dnie, dość wywrotne, przeznaczone głównie do żeglugi przybrzeżnej. W naszym świecie pływały one m.in. po Morzu Śródziemnym do mniej więcej XVI w. n.e., nazywano je „myoparone”, łodziami-małżami (ze względu na kształt).

Co ciekawe Hyborejczycy znają już okręty typowo żaglowe, w tym zingarańskie karaki (The Pool of the Black One). Ponownie przez analogię można uznać, że szkutnicy mogą znać tajniki tworzenia holków (północnoeuropejskiej odpowiedniki hiszpańskich karak z XV w. n.e.), a także wcześniejszych jednomasztowych nefów (XII w. n.e.) oraz ciężkich, powolnych, lecz trudnych do zdobycia przez galery kog (XII w. n.e., Morze Bałtyckie i Północne). Poza tym skoro istnieje ożaglowanie łacińskie (II w. p.n.e., Morze Egejskie, małe łodzie), to poza karaką co bardziej rozwinięte państwa morskie potrafią konstruować karawele. Natomiast nie ma mowy o późniejszych galeonach i jego pochodnych.

W tym momencie pojawia się pewna wątpliwość. W jaki sposób piraci kuszyccy potrafią sobie swoimi galerami radzić z wysokimi kogami? Właśnie takie statki jak kogi, kolki wyparły z północy długie łodzie wikińskie.

REH z ożaglowania wymienia w The Pool of the Black One marsel (znany od I w. n.e., Rzym) oraz w Queen of the Black Coast grot i  kliwer (, XV-XVI w. n.e., Niderlandy).

Starożytny chiński zegar wodny

Przedmioty codziennego użytku

Tutaj już w formie wyliczenia:

– zwieciadło (Rogues in the House), egipskie Stare Państwo, choć znane w postaci wypolerowanego brązu, ołowiu lub srebra. Lustro szklane pojawia się w Rzymie (I w. n.e.), a po zaginięciu technologii wytwarzanie dopiero w XII w. n.e. (prawdopodobnie muzułmanie hiszpańscy).

– beczka (The Tower of Elephant), Celtowie, okres antyczny.

– świeczka (The Tower of Elephant, A Witch Shall be Born, The Hour of the Dragon), prawdopodobnie Chiny, II w. p.n.e.

– widelec (The Slithering Shadow), starożytny Egipt (jako narzędzie do przyrządzania potraw), w Europie jako przyrząd do jedzenie dopiero w XI w., we Włoszech.

– monety – Lidia, VII w. p.n.e.

– zegar wodny (Rogues in the House), Egipt, 1500 p.n.e.

– papirus, pergamin (The Hour of the Dragon) – ten pierwszy – starożytny Egipt, ten drugi – III-II w. p.n.e., Pergamon.


 

Advertisements

komentarzy 6

  1. Czy arbalest to przypadkiem nie jest kusza strzelająca pociskami podobnymi do tych używanych w procach? Bo tak mi się coś po głowie kołacze.

  2. Tak, to kusza o wygietym lozu, walaca olowianymi kulami. Tak nazywano rowniez odmiane ciezkiej kuszy. Mam wrazenie, ze REH po prostu zastosowal termin „arbalesters” jako synonim. Tam jest wiecej takich kwiatkow. Np. Rycerze poitainscy w jednej z bitew wala z siodla.mieczami dwurecznymi.

    • Nie da się? 🙂

    • A są jakieś inne miecze niż dwuręczne??!!

    • Tu jest ciekawa korelacja, bo w starożytności opowiadano o straszliwych Celtach, którzy z końskiego grzbietu walczyli ogromnymi mieczami, siekąc nieprzytomnie przerażonych Rzymian. Nie były to oczywiście miecze dwuręczne, ale w porównaniu z używanymi przez piechurów czy ekwitów mieczykami, wyglądały rzeczywiście na straszliwie długaśne. Stąd powstał mit o tym, że Celtowie byli tak potężni fizycznie, iż nawet ich broń przybierała monstrualne rozmiary. Można tym było również łatwo tłumaczyć porażki przeciwko tej formacji, która bardzo rzadka była nie bez przyczyno, wszak składała się z najlepszych i najbogatszych wojów.

  3. No tak, celtycka jazda i długie miecze, ale mimo wszystko mam wrażenie, że tu amerykańskość REHa wylazła. Pierwsze stowarzyszeniach Twórczego Anachronizmu (coś a la bractwa rycerskie w USA), to jakoś lata 60. XX wieku (o czym chyba Paul Anderson pisał w „Mieczu Conana”). Howard zwyczajnie chyba nie znał się na temacie. W oryginale stoi jak byk:

    „The long lances of the attackers ripped their ranks to pieces, and into the heart of their host rode the knights of Poitain, swinging their terrible two-handed swords”.

    I poszczególne tłumaczenia na naszą mowę:

    A. Ziembicki („Conan: Droga do tronu”) – „Pękły szeregi sprzymierzonych niczym rozdarte piorunem, a w sam środek ich formacji wpadli rycerze z Poitain, wywijający swymi straszliwymi oburęcznymi mieczami”.

    A. Królicki („Conan uzurpator”) – „Długie lance atakujących rozniosły ich w puch, a poitaińscy rycerze wpadli między skłębione szeregi, wywijając swoimi straszliwymi, oburęcznymi mieczami”.

    T. Nowak („Conan i pradawni bogowie”) – „Długie kopie atakujących rozniosły ich szeregi na strzępy i rycerze z Poitain dotarli do samego serca ich wojsk, machając swymi strasznymi oburęcznymi mieczami”.

    A. Bąk („Conan barbarzyńca” – nowe tłumaczenie, wydawnictwo REA) – „Długie lance tratowały wszystko na swojej drodze. W samym sercu szwardonu Conana jechali rycerze Potanii, wymachując oburącz straszliwymi mieczami”.

    Ostatnie tłumaczenie jest kuriozalne, prawda? Tratujące kopie – jeez.

    W zasadzie można by na siłę bronić REHa, że chłopcy z Poitain są silni niczym tury, toteż na wzór Podbipięty dwuręczny miecz to broń, którą „Można do obu, można do jednej” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s