Wszyscy ludzie Firewall odc. 5 – ABBA Cruiser

Ariffa Salome Medea (Madzia) – Ośmiornica z podgonioną ewolucją (uplift) z niewielkiej sekty czczącej niejakiego Cthulhu mającej swą siedzibę w małym habitacie być może gdzieś w okolicach Neptuna (frakcja – Brinker). Fajter co się zowie z gnatem w niemal każdej macce. Muza: lewacki i anarchizujący kryl o imieniu Kryl.

James van Buren (Jaro) – szpieg, potomek pierwszych kolonistów, którzy musieli wyemigrować z Afryki Południowej bądź Holandii. Z tego względu poczuwa się do solidarności wobec anarchistów (frakcja). Nietypowy morf: phase, będący połączeniem zalet społecznych sylfa oraz umiejętności infiltracyjnych ducha, pozwala mu poczuć się niczym niejaki James Bond. Całkiem niezły haker. Muza: Phoebe, elfiej urody konstrukt przypominający bohaterki sieciowych gier RPG.

Saad Kamal (Damian) – spec od zaawansowanych technologii, mechanik, elektronik, złota rączka z ego uploadowanym do morfa liquid steel (możliwości T-1000 z Terminatora 2), na co dzień niczym z wyglądu nie różni się od człowieka (uroda arabska), choć jest syntetykiem. Potomek pierwszych kolonistów, wspiera tytańską frakcję (ma własną mikrokorporację). Muza: Mikrobi (wiadomy robot z legendarnego serialu animowanego produkcji węgierskiej).

Scenariusz Suicide by Sun (własny) – sesja II

 

RV "Hawking"

RV „Hawking”

14.12 10 AF – 16.12 10 AF

W związku ze zmianą sytuacji, prosta testowa misja bohaterów zmieniła się skomplikowaną operację z nie całkiem rozpoznanym celem. Wiadomo było, że Okamura uciekł swoim opiekunom z Konsorcjum Planetarnego. Dzięki przypadkowej (mniej więcej) pomocy agentów Firewall umknął wysłanemu za nim agentowi Konsorcjum (najprawdopodobniej Projektu Ozma) i już na orbicie zdołał przejąć kontrolę na SV „S. Hawking” – badawczą jednostką wyspecjalizowaną w badaniach głębokiej przestrzeni. Teraz gnał z maksymalnym przyspieszeniem prosto w Słońce, chcąc popełnić samobójstwo. Ostateczne, biorąc pod uwagę, że wykasował wcześniej swoje backupy. Co go mogło pchnąć do takiej desperacji?

Bohaterowie przypuszczali, iż Okamura może być zarażony którymś ze szczepów exsurgent. Mimo to zdecydowali się działać. „S. Hawking” był najszybszą jednostką kosmiczną dalekiego zasięgu w tym rejonie. Mając napęd antymateryjny najnowszego typu miał pięciokrotnie większe przyspieszenie od klasycznych jednostek transportowych. Co prawda orbitalne pojazdy z klasycznym napędem rakietowym (hydrazyna i odpowiedniki) lub wykorzystujące metaliczny wodór posiadały wyższe przyspieszenie, ale ze względu na czas spalania, tylko w początkowej fazie lotu „Hawkinga” mogłyby go doścignąć. W innym razie, po wypaleniu paliwa, stałyby się pociskami balistycznymi, których Okamura bez trudu mógłby uniknąć manewrując. Znajdujące się w pobliżu pojazdy międzyplanetarne Konsorcjum (w tym jeden z niszczycieli) co prawda ruszyły w pościg, było to jednak działanie desperackie. Planiści liczyli na sprowokowanie Okamury do błędy. Nic z tego.

Była jednak możliwość dostania się na pokład porwanego statku. Stacja farcastingowa. Pierwszy Saad pomyślał, by egocastować się na pokład „Hawkinga”. Było to zadanie trudne, lecz nie niemożliwe. Bohaterowie uruchomili swoje znajomości. James zalogował się do Research Network Associates (sieci reputacyjnej łączącej badaczy i naukowców), gdzie udało mu się uzyskać pomoc w obliczeniu trajektorii lotu „Hawkinga”, a także kilku innych parametrów. Statek Okamury potrzebował zaledwie 2,7 dnia na dolecenie do Słońca, biorąc pod uwagę, że doktor wybrał moment porwania zaiste idealny, kiedy Merkury znajdował się niemal w peryhelium 0 zaledwie 45,85 miliona km od Słońca (0,36 AU). Przypuszczalna trajektoria dawała szanse na działanie agentom:

0 h – początek lotu SV „Hawking”.

34,5 h – wejście w strefę Wulkanoidów (0,21 AU od Słońca)

41,5 h – STATEK przelatuje ok. 2 milionów kilometrów od Caldwell i Quartetu.

42 h – Przelot w podobnej odległości od Ra.

62,5 h – Przelot w pobliżu Ukko Jylina i Aten.

63 h – uderzenie w Słońce

Biorąc pod uwagę, że agenci dowiedzieli się o porwaniu statku jakieś 6 h po fakcie, mieli nieco więcej niż dwie i pół doby do impaktu. Bohaterowie szybko ustalili plan. Wpierw egocastują się na jedną na Caldwell, Quartet lub Ra, a następnie, korzystając z pobliskiego przelotu „Hawkinga” (i stosunkowo niedużego, kilku sekundowego opóźnienia) złamią zabezpieczenia statku i castują się na jego pokład. Tam postarają się przejąć kontrolę nad sterowaniem pojazdem.

Mając niewiele czasu, umieścili swoje morfy w zbiornikach leczących w Luminie (usługa opłacona przez Firewall) i jako ego w meshu skorzystali z posiadanych kontaktów. W ciągu kilku godzin zdołali castować się na teren Ra. O wyborze zdecydował fakt, że pozostałe kolonie należą do hiperkorporacji TerraGenesis, a Ra co prawda jest posiadaniu innej firmy – Ecologene, ale ta jest powiązana głównie z solarianami, często sprzyjającymi autonomistom, anarchistom czy ekstropistom (frakcjom i ideom bliskim postaciom graczy). Tam też odczekali (wrzucając się w infomorfy), aż „Hawking” zbliży się do habitatu będącego bąblem Cole’a – wydrążoną wewnątrz asteroidą.

Wreszcie, gdy statek znalazł się niecałe 2 miliony kilometrów od James van Buren rozpoczął mozolny proces przebijania się przez zabezpieczenia sieciowe „Hawkinga”. Było to o tyle trudne, że występowało kilkusekundowe opóźnienie. Agent jednak doskonale sobie poradził z zadaniem. Po ok. 20. minutach zdobył uprawnienia admina i przejął kontrolę na urządzeniami do farcastingu. Zrobił to na tyle skrycie, że AGI kierująca systemami statku nie zorientowała się, że ma na pokładzie intruzów.

Już na miejscu James rozpoznał pozostałe systemy, m.in. namierzając, że „Hwaking” jest wyposażony w aparaturę do resleevingu oraz kilka morfów (syntetyków i podów) wykorzystywanych do badania kosmosu (głównie innych planet i asteroidów). Van Buren wydał odpowiednie komendy i zautomatyzywany system statku w ciągu ok. 30 minut przeprowadził na bohaterach pełną procedurę resleevingu. Saad wrzucił się we flexbota, a Ariffa i James w novacraby. W obu przypadkach były to ciężkie syntetyczne lub na wpół biologiczne morfy o wielu odnóżach, mocnym pancerzu, posiadające rozwiniętą sensorykę. Saad doskonale poradził sobie z zagrożeniem w postaci nieudanej integracji ego i morfa oraz ewentualną alienacją. Nieco gorzej poszło Ariffie, która początkowo nie mogła się przyzwyczaić do dwu kończyn więcej w novacrabie. Natomiast James zwyczajnie w świecie przez kilka pierwszych godzin miał problem z zachowaniem równowagi.

Mimo problemów bohaterowie przystąpili do działania. AGI statku zaczęła coś podejrzewać (podobnie sam Okamura przebywający na mostku), ale było już zbyt późno. James całkowicie odciął AGI od systemów i cała trójka agentów pognała (Ariffa szurając po ziemi dwoma odnóżami, a James zataczając się i wpadając na grodzie), by pojmać Okamurę. Naukowiec nie próbował się bronić. Był przekonany, że to agenci Konsorcjum wdarli się na pokład. Po dłuższej rozmowie bohaterom udało się przekonać, że pracują dla mitycznego Firewallu i namówić do zwierzeń cenionego fizyka. Ten wyrzucił z siebie potok słów, chaotycznie i nerwowo.

Okamura był szefem zespołu badającego nowoodkrytą na obszarze dysku rozproszonego (poza Pasem Kuipera, przynajmniej 70 AU od Słońca) Bramę Pandory. Odkrycie samo w sobie było sensacją, ale już fakt, że Brama jest wielokrotnie większa od dotychczas zbadanych i umożliwia transfer wielkich obiektów pozwalało nazwać go prawdziwie epokowym. Brama, umieszczona w przestrzeni kosmicznej, objęta została absolutną tajemnicą, a Konsorcjum zdecydowała się wysłać pierwszy statek przez nią.

W rejonie Delacroix-Shelley (utajniona baza merkuriańska) Projekt Ozma pracował nad potężną AI (AI seed – z nich wyewoluowali TYTANi), która ostatecznie została osadzona w nowowybudowanym krążowniku międzyukładowym ISS „Indestructible”. Ów okręt został wysłany z kilkudziesięcioosobową załogą przez Bramę i ślad po nim zaginął.

Jakieś 3 tygodnie temu powrócił, wciąż nadając ten sam komunikat – zapętloną antyczną piosenkę jakiegoś zespołu z XX wieku. Dla Okamury to jasny sygnał, że TYTANi powrócili i on sam po części ich sprowadził. Z tego powodu wykasował z baz danych Konsorcjum wszystkie dane dotyczące Bramy, wpuścił wirusa do systemów Delacroix-Shelley, by uszkodziły dane z projektu seed AI, a następnie zbiegł. Wiedział, że Konsorcjum zrobi wszystko, by go schwytać i odzyskać dane, które ma w swojej głowie. Stąd decyzja o samobójstwie.

Na potwierdzenie swych słów przechwycił  wspomniany komunikat dobiegający do sensorów statku z dystansu niemal 11. miliardów kilometrów. Ową piosenkę, która tutaj, w przestrzeni kosmicznej brzmiała i dziwnie, i niepokojąco.

Agenci podjęli decyzję. Poinformowali routera o efektach misji i wspólnie zdecydowali, że trzeba przechwycić Okamurę tak, by Konsorcjum było pewne, iż ten zginął w koronie słonecznej. Naukowiec wydawał się być nieco uspokojony, widząc, że są ludzie, którzy myślą w podobny sposób co on, nie oceniają go i nie obwiniają, a wręcz chcą skorzystać z jego wiedzy, by zapobiec nadciągającemu zagrożeniu.

Do uderzenia w Słońce zostało niecałe 20 godzin. W tym czasie bohaterowie przygotowali jeden z pojazdów ratunkowych (SLOTV czy jak kto woli mały orbiter) do ewakuacji. Kilkanaście godzin później tarcza Słońca wypełniała cały ekran na mostku. Pomarańczowy blask oświetlał pulpity, przełączniki, tablice kontrolne. „Hawking” był już niedaleko swojego celu. Gdzieś na orbicie słonecznej znajdowały się habitaty – należąca do Konsorcjum Aten oraz solariańska Ukko Jylinä, wielka kiść modułów omiatanych protuberancjami. Sensory nagle wskazały, że od Aten otoczonego rojem pojazdów odrywa się kilka obiektów, które z dużą prędkością zbliżają się do statku.

Na krótko przed ucieczką agentów i naukowca kadłub „Hawkinga” zadrżał kilkukrotnie. Alarmy zawyły, sensory wskazały, że obiekty trafiły statek  i przywarły do niego. Desantowe kapsuły, zapewne zawierające po kilku komandosów Nadzoru. BG i Okamura pognali do SLOTV, gdzie za sterami zasiadła Ariffa specjalistka od pojazdów kosmicznych i atmosferycznych. Kiedy przeprowadzała diagnostykę przed startem, James wciąż bronił systemu przed próbami przejęcia. Wreszcie absolutnie go wyłączył, zmuszając atakujących do siłowego przebijania się przez grodzie. W tym momencie Ariffa wystartowała, a „Hawking” poszybował w kierunku buzującego piekła.

Ledwie kwadrans później orbiter bohaterów zdołał zadokować do Ukko Jylinä, wokół którego szybowały surye – słoneczne wieloryby.

Jak łatwo się domyśleć piosenką, która kończyła tę sesję, była ta sama, jaką nadawał nawiedzony „Indestructible”.

Reklamy

Komentarze 4

  1. Odnośnie zakończenia, zapomniałeś dodać że wystrzelono wszystkie kapsuły i wszystkie w stronę słońca co miało symulować ucieczkę naukowca przed komandosami. Tyle że jedna chowając się za „wielorybkiem” zadokowała do stacji.

  2. O wlasnie. Nie moglem sobie przypomniec szczegolow tej akcji oglu
    piajacej. No i surye pomogly.

  3. Szkoda że nawiedzony krążownik nie nadawał tego hitu – http://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU „Utwór” prześladuje mnie wszędzie ostatnio, wskazując, że Majowie mogli jednak mieć rację co do kwestii kalendarzowych 😀

  4. Gulthank, to ma być retro a nie retroapokalipsa :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s