Conan BRP – Areny cz. I

gladiatorzy2Walki na arenie

W świecie, gdzie o wartości człowieka świadczy to, jak dobrze włada mieczem, walka stała się kulturą samą w sobie. Nic więc dziwnego, iżstarcia na arenie cieszą się niebywałą popularnością. Pośród stopów Turanu i Hyrkanii, w zatęchłych czeluściach zamorańskich miast wojownicy ścierają się ze sobą na śmierć i życie w cuchnących dołach i jamach. Co lepsi trafiają na monumentalne areny, gdzie na piaszczystych arenach, otoczeni przez marmurowe trybuny wydzierają żywoty z piersi swoich przeciwników. W Aquilonii najlepsi toczą walki na tarantyjskiej Magnum Aphiteatrum, by po zakończeniu rozgrywek stanąć przed obliczem króla i jego patrycjatu. W Poitain szarżują na siebie wzdłuż drewnianych szranek okryci stalą rycerze, walcząc o wdzięki śniadych i czarnowłosych piękności.  Pośród zimnych wzgórz Cymmerii, pod sinostalowym niebem wojownicy toczą śmiertelne boje, czyniąc z nich prawdziwy obrzęd, który wskazuje łaskę Croma. Nie inaczej ma się sprawa na pograniczy Aquilonii, po Rzeką Gromu, gdzie pomniejsze areny posiadają nawet małe osady, a w Scandadze, metropolii regionu wybudowano niedawno marmurowy amfiteatr.

Miejsce

Miejsce walk ściśle jest związane z rangą widowiska. Amfiteatr w Tarantii przyjmuje tylko najlepszych. Podrzędna drewniana arena w osadzie na pograniczu będzie scenerią walk pomiędzy zwykłymi podrzynaczami gardeł czy weteranami, a nie mistrzami w swoim fachu. Od tego uzależniony jest też ewentualny zysk płynący z wygranej walki. Miejsce starć można wylosować dwoma rzutami k10 (pierwszy dla wielkości, drugi dla typu, korzystając z poniższych modyfikatorów) lub wybrać. Trudno sobie co prawda wyobrazić gigantyczny amfiteatr stojący nieopodal małego miasteczka, ale przyczyna jego umiejscowienia może równie dobrze stać się źródłem przygody. Dlaczego baron postawił taką budowlę, skąd miał na to złoto?

ARENA – wielkość

Modyfikatory: osada pograniczna – -2, miasteczko – -1, miasto – 0, metropolia – +1, stolica – +2

k10

Wielkość

Prestiż

1

200 lub mniej

0

2

200-400

0

3

400-700

0

4

700-1000

+1

5

1000-1500

+1

6

1500-3000

+2

7

3000-5000

+2

8

5000-10000

+3

9

10000-15000

+3

10

20 000 i więcej

+4

ARENA – rodzaj

Modyfikatory: osada pograniczna – -2, miasteczko – -1, miasto – 0, metropolia – +1, stolica – +2

k10

Rodzaj

Prestiż

Walki gladiatorskie

Bitwy/turnieje rycerskie

Zawody strzeleckie

Wyścigi

1

Plac

-3

X

X

X

2

Plac z drewnianymi trybunami

-2

X

X

X

3

Jama, studnia

-2

X

4

Podziemia pod miastem, zamkiem etc.

-2

X

5

Drewniana scena

-1

X

6

arena ziemna, trybuny wkopane w zbocza

0

X

X

7

Kamienny stadion

0

X

X

X

X

8

Kamienna arena, drewniane trybuny

+1

X

X

X

X

9

Marmurowy amfiteatr

+2

X

X

X

X

10

Marmurowy, zdobiony amfiteatr

+3

X

X

X

X

Wojownicy i bestie

Kto decyduje się walczyć za pieniądze lub dla sławy? Wszystko zależy od rangi areny. W Tarantii spotkamy pełen przegląd profesji gladiatorskich, na pograniczu zwykłych siepaczy, weteranów a niekiedy młodzików, którym się marzy łatwe złoto. W przypadku tych ostatnich trudno mówić o jakichkolwiek zasadach. Wojownicy korzystają ze swojej broni, bardziej lub mniej opancerzenie. Czasem jeno właściciele aren czy miejscowi władycy lub arystokraci wymuszają walkę bez pancerza lub na wybraną broń, lecz są to wypadki stosunkowo rzadkie.

Tymczasem w metropoliach i stolicach na zlanym krwią piasku występują profesjonaliści, których specjalizacje są jasno ustalone. Kształcą się oni nierzadko w szkołach gladiatorskich. Niektórzy z nich to niewolnicy lub więźniowie, inni to wolni ludzie, prawdziwi zawodowcy w sztuce zabijania. Specjalizacje gladiatorów różnią się w zależności od regionu czy kultury. Poniżej dla przykładu zostały wymienione odmiany gladiatorów, które móżna spotkać na arenach krajów hyborejskich (głównie Argos, Ophiru, Koth, ale także Nemedii, Aquilonii):

 – Barbarzyńca – najczęściej wzorowany na Cymmeryjczyku. Odziany jedynie przez przepaskę biodrową i uzbrojony w broń dwuręczną (topór, miecz, maczugę), niemal zawsze nieopancerzony. Rzadko kiedy jest nim autentyczny Cymmeryjczyk czy Nordheimr.

– Gunder – na wzór ciężkiej piechoty aquilońskiej sprzed 2-3 wieków nosi prosty, żebrowy szłom, koszulkę kolczą, zasłania się okrągłą, masywną tarczą, a w drugiej ręce dzierży krótką włócznię o ciężkim, szerokim grocie.

– Legio – w półpancerzu płytowym i otwartym hełmie z grzebieniem, z ciężkim scutum i krótkim mieczem o szerokim, obosiecznym ostrzu jest jednym z odporniejszych przeciwników na arenie.

– Kothroi – pod względem opancerzenia przypomina Legio, nosi ciężki pancerz lamelkowy sięgający kolan oraz masywny hełm chroniący także policzki. Zasłania się wielką, okrągłą tarczą, tzw. hoplos. Walczy włócznią lub krótkim, jednosecznym mieczem.

– Hybori – wzorowany na wojownikach plemiennych, którzy zeszli z północy i założyli pierwsze państwa hyborejskie. Walczy jednoręcznym toporem na długim stylisku, w drugiej ręce dzierżąc puklerz. Poza skórzaną bluzą nieopancerzony.

Reklamy

Komentarzy 10

  1. I już mi się podoba 🙂 🙂 🙂 Gdzie najbliższa arena?

  2. Już niedaleko 😀

  3. Areny w grach fabularnych to – mategejmowo – duże ryzyko. Mogą dać dużo radości, ale mogą dużo zepsuć… A statystyka jest nieubłagana – kości w końcu pokażą, że BG oberwał. Nawet chodzi mi po głowie krótki wpis na temat „dlaczego areny są niefajne i dla graczy i dla mistrzów gry”. 🙂 🙂 🙂

  4. Uprasza się obywatela mashkaron’a o zaprzestanie siania defetyzmu, zwątpienia! Mamy faworyta w każdej dyscyplinie 🙂 🙂 🙂 , a naszym sztandarowym występem będzie wyścig rydwanów!!! 🙂 Po za tym, jest ryzyko – jest zabawa! O przegranych niewielu będzie pamiętać, za to o zwycięzcach…. 🙂

    „Morituri te salutant”!!!!

  5. if you know what i mean…. 😀 😀 😀 😀

  6. Maro, spojrzałem na temat z tej perspektywy… i właśnie sobie zdałem sprawę że to co napisałem dotyczy tylko walk gladiatorów, a wyścigi rydwanów… cóż… wyścigi rydwanów to od dzisiaj moja ulubiona dyscyplina sportowa! 😀 Pozdro! I trzymam za Was kciuki.

  7. A to jeszcze nie wszystko… Zawody strzeleckie, które przeistoczą się pewnikiem w spektakularny „deathmatch” mistrzów. Zawody w obcią.. znaczy się przeciąganiu „liny” w których faworytem jest Rhodd’ezja 😀 Zakłady, przekupstwa, „koksowanie” zawodników… itp itd Oj będzie się działo! A jeśli chodzi o walki gladiatorów… cóż, zasada prosta: „Two men enter one man* leaves! 😀

    *w sumie znając Foxa, można tu wstawić dowolną kreaturę/bestię/??? 😀 😀

  8. Krasnoludzka olimpiada to jeden z najlepszych fragmentów Sylvańskiej Epopeji. No, może z epopeją minimalnie przesadziłem, ale tamta olimpiada to było coś – powiew świeżości w utartych fabułach erpegów. No więc niech tym razem będzie nie mniej interesująco!

  9. Korgoth in action… miejmy nadzieje, że arena Scandag’i będzie dla niego łaskawsza 🙂

  10. Podsumowałem moje zastrzeżenia do aren. Cały wpis się z tego zrobił… 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s